środa, 19 czerwca 2013

kolejna wycieczka - Puszcza Mariańska

7 lipca kolejna wycieczka -  do Puszczy Mariańskiej
(piszę z wyprzedzeniem, gdyż już w najbliższą sobotę wyruszamy na podbój krajów nabałtyckich - ale bez zmartwień, ci co zostają mogą kręcić, zaopiekuje się wami Monia i Michał)

Wycieczka do Puszczy Mariańskiej, wspólna z TCJ.
Start Milanówek MCK godz. 10,00 - dystans ok.65 km
Wcześniejsza 23 czerwca, szczegóły we wcześniejszym poście.

Relacje z wycieczek po 7 lipca, mam nadzieję, że do tej pory wrócimy - Adam

sobota, 15 czerwca 2013

zaproszenie do Szymanowa - 23.06.2013

23 czerwca  to kolejna "Niedziela na dwóch kółkach" i wspólny wyjazd z TCJ do Szymanowa. Start wspólny pod obeliskiem TURA w Jaktorowie, godz. 9,00.
Start dla grupy milanowskiej z pod MCK Milanówek ul. Kościelna 3 godz. 8,00 - poprowadzi Monika.
- Dystans ok. 55 km
W Jaktorowie grupę przejmie Tadeusz z TCJ


Część z nas tymczasem będzie podróżować po Szwecji, Finlandii , Estonii, Łotwie i Litwie.
Do zobaczenia na trasach w połowie lipca.

środa, 12 czerwca 2013

Zmiana w kalendarzu imprez

Planując kalendarz wycieczek rowerowych na 16 czerwca zaplanowana była wspólna wyprawa z UKTR VAGABUNDUS z Tłuszcza wzdłuż Bugu. W związku ze zmianami na trasie kolejowej Milanówek - Warszawa, i odwołaniem rannego, bezpośredniego pociągu do Tłuszcza (rezygnujemy ze wspólnej wyprawy)
Vagabundus oczywiście robi tą wycieczkę, chętni na tą wyprawę powinni się zameldować w Tłuszczu o godz. 9,17 - dojazd we własnym zakresie. (szczegóły na stronie UKTR VAGABUNDUS)

Następna "Niedziela na dwóch kółkach" z STR Milanówek 23 czerwca - szczegóły wkrótce.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Zlot Rodzinny Szlakiem Przodków - Jaktorów

Zaprzyjaźniony klub TCJ Jaktorów nie wyobraża sobie robić imprezy rowerowe bez nas, my nie wyobrażamy sobie by do nich nie pojechać. Tak było w zeszłym roku, tak jest i w tym, i myślę, że tak będzie w następnych latach.
My rozpoczęliśmy swoje pedałowanie w Milanówku, jak zwykle pod MCK i do Jaktorowa wybrało się 28 osób.

Start w Jaktorowie, potem Kuklówka, Grodzisk Maz, kościół św.Anny (spotkanie z burmistrzem Grodziska)
, deptak ----BURZA i szybki przejazd na targowisko miejskie w Grodzisku. Zadaszone, więc było gdzie się schować, a że przy okazji impreza folklorystyczna czas minął wesoło, przyjemnie, w portfelach zrobiło się lżej, więc można było dalej kręcić.









 W końcu w niewielkim już deszczyku wyruszyliśmy do Adamowizny, dworku Adama Chełmońskiego na piknik.
A tam już prawie wyszło słoneczko, była grochówka-cyklistówka, konkursy, nagrody, opowieści o miejscu w którym byliśmy, wspomnienia z poprzednich wypraw i snucie planów na przyszłość...


Spora dawka zdjęć w naszej galerii, zapraszam, zdjęcia oddadzą więcej jak słowa


niedziela, 9 czerwca 2013

Otwarte Ogrody Milanówek

Po raz  dziewiąty w Milanówku - Festiwal Otwarte Ogrody - idea wspaniała.
My-  STR Milanówek, na rowerach odwiedziliśmy Ogród Teresy Leszczyńskiej - T-Milanówek - koronki, ikony, szok!
Koronkarstwo, jak zwał tak zwał ALE to  sztuka z innej planety (mnie kojarzyło się to ze sztuką ludową, ale oj ludu, mój ludu to nie sztuka ludowa to...   to, słupełek po słupełku, ślimak, ślimak wystaw rogi - tak jakbyś rowerem jechał 5/godzinę...potem wzorki, pierdółki, sory - aniołki, kratki, krzyżyki i coś tam jeszcze...
A ikony, wmawiano mi, że się pisze, gó.... prawda - maluje, sam widziałem, MALUJEee
No, ale cóż czy obrusik, czy ikonka, CIERPLIWOŚCI, LUDZIE CIERPLIWOŚCI, TO WYMAGA CZASU, lepiej na rowerze dmuchnąć setkę niż wydziergać serwetkę.

OJ STOOP, zagalopowałem się troszkę, gratuluję tym co otworzyli  swoje  ogrody, dzięki za zaproszenie, w przyszłym roku odwiedzimy więcej.

PS> Oprócz naszej grupy, w imprezie uczestniczyła Edytka z Warszawy, specjalnie tu przyjechała. Dzięki Edyta, jak ci się podobał Milanówek?
(sory, na zdjęciach gdzieś mi umknęła, może będzie później jak znajomi doślą)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

X Rodzinny Zlot Rowerowy - TCJ

9 czerwca (niedziela) jedziemy do Jaktorowa na X Rodzinny Zlot Rowerowy.RZR 2013
Zbiórka dla rowerzystów z Milanówka pod MCK o godz. 11,00
( w kalendarzu rocznym było o godz,10,00 ale nastąpiła zmiana czasu rozpoczęcia Zlotu przez organizatora) Wpisowe na starcie w Jaktorowie - 10 zł.
Szczegóły Zlotu na stronie organizatora http://tcj.jaktorow.mazowsze.pl/tcj.jaktorow.mazowsze.pl/
                                                             Ramowy Program Zlotu

STR na Otwartych Ogrodach

Podczas Festiwalu Otwartych Ogródów w Milanówku swój ogród otwiera rowerzystka, która do nas niedawno dołączyła - Teresa. Zaprosiła STR MIlanówek, więc jedziemy. Zbiórka pod MCK 8 czerwca (sobota) godz. 16,00. Dystans sporo mniejszy niż do Czerska.

niedziela, 2 czerwca 2013

OGRÓD BOTANICZY - Powsin

I leśność kwiatu stąd wynika
(Za pozwoleniem botanika,
Który mi tutaj racji nie da,
Bo - ogrodowa jest rezeda).
A pachnie - - Właśnie? Jak opiszę
Woń, którą kwiat swobodnie dysze?

 
To Julian Tuwim  z Kwiatów Polskich
a my nieswobodnie dysząc musieliśmy pokonać 44 km aby dotrzeć tu do Powsina swobodnie kwiatem pooddychać. 
Przybyły 22 osoby, dziewczyny jak róże (zawsze mają czas do rozkwitu, nadal ciągle w pąkach),  chłopaki jak tulipany (w ogrodzie już przekwitły), ale nasi jak najbardziej dalej się rozwijają.


i jak to zwykle na zdjęciach grupowych, ktoś robi zdjęcie, kogoś ktoś przykrył a jeszcze inny nie zdążył, to kwiatki, które akurat wzeszły, więcej wkrótce w galerii








 
Jak mózg utrudzę i wysuszę,
Zanim wykrętnie i wymyślnie
Pióro tę woń w wyrazy wciśnie,
 


e ,  to znowu Julian, nie, nie nasz, Tuwim
a teraz ja -
Trasa choć momentami ruchliwa (dziś niedziela to mniej), bez tych pól malowanych zbożem rozmaitem, spokojna, do przebrnięcia, do rozkwitu, do kwiatowej woni, do ogrodu...
... aniołek, fiołek, róża, bez
- a tam? Najpiękniejsze były rododendrony

Ale oprócz powonienia, my istoty ziemsko-rowerowe mamy jeszcze zmysł smaku. Była więc kawa, ciasteczka, był razowy ze smalcem i metką (nie metką na chlebie, metką miesną)




A powrót, jeszcze wrócić trzeba, koniec weekandu, do domu, do pracy, dla chleba. Koniec zapachów i woni - sosny, jodły, pelargonii.
Grejfrutów, cytryn, kaktusów i różnych innych wygibusów
Więc wróciliśmy a wygibusa zaliczył jeszcze Henio po drodze. Mimo zapowiadanych burz, oszczędziło nas. Pogoda na rower prawie idealna. W sumie przekręciliśmy 89 km.

I dla wtajemniczonych:
Napompowałem dwie, (pompką Zbyszka), dwie się uchowały, ale z jednej pod sam koniec i tak zeszło powietrze.
Wkrótce w galerii fotoreportaż

sobota, 1 czerwca 2013

Łowicz - Boże Ciało

Łowiczanka jestem, dana, dana, dana,
Mogę śpiewać tańczyć do białego rana.

Łowiczanka jestem z samego /Łowicza,
Od innych panienek wianka nie pożyczam.

Każda Łowiczanka ma jak gwiazdy oczy,
Każdego chłopaka od razu uroczy...


I zauroczyła Andrzeja i Henia, od lat tam jeżdżą na  Boże Ciało, można rzec to już ich taka tradycja. A, że jeżdżą teraz z nami, próbują i nas tam wkręcić. Tym razem wielu nie wkręcili, ale siódemka ich była. Tym razem turystyczny STR Milanówek połączył się z zawodowcami z WTC Warszawa. Nie mogę wiele opisać bo mnie tam nie było, ale dostałem parę fotek, a z opowiadań wiem, że warto pojechać tam za rok. Wobec tego w przyszłorocznym kalendarzu wstawimy Łowiczanka jestem, dana, dana, dana i pojedziemy.



A dalej to było tak:
Każda Łowiczanka usta ma jak wiśnie,
Kto tego nie widzi, niech go dunder świśnie.

PS. Był jeszcze z nimi Janusz ale nie widzę go na zdjęciach, może poszedł gdzieś z Łowiczanką i go dunder świsnął...
a, co to ten dunder co śwista ? - nie mam pojęcia, jak pojadę za rok to się dowiem, chyba że mnie świśnie.