wtorek, 9 kwietnia 2024

Biker Pub - po raz kolejny

 


Byliśmy już tam kilka razy, a to strzelanie z łuku, a to koncert rockowy, a to wyścigi terenowe, tym razem luzik, na rozjechanie przedsezonowe, bez emocji, pełen relaksik. A że pogoda jak marzenie, to cóż trzeba więcej. Grażyna z Julianem dali koncert, no trochę nie w stylu AC/DC, ale dali czadu. Powrót trochę pod wiatr, ale w końcu trochę się trzeba zmęczyć, choć męczarni było jak na lekarstwo, w sumie wyszło 50 km, ale od czegoś trzeba zacząć. No i powróciła nasza stara tradycja - losowanie. Szczęście, czyli mój liczący i wskazujący obdarował Basię, Marzenę i nowicjuszkę Marysię. 

Zapraszam do galeri zdjęć.