poniedziałek, 25 maja 2026

CHOSZCZÓWKA - 31 MAJA

 

31 maja (niedziela) wyjazd do Choszczówki - Letniej rezydencji Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

Start MCK godz. 9,00

trasa; Milanówek - Parzniew - Pruszków - Piastów - Gołąbki - Jelonki - Bemowo - Wrzeciono - most M.C.Skłodowkiej - Tarchomin - Choszczówka  (46 km)

Powrót wzdłuż Wisły do stacji PKP Warszawa Powiśle (23 km)

dla chętnych powrót na kołach do Milanówka

sobota, 23 maja 2026

Kamera Konrada - Holandia

 

Już po raz kolejny, sztuczne oko Konrada podpatruje nasze wycieczki, cyk i jedziemy, potem wspominamy. Dzięki Konrad. 

Holandia wg Konrada do obejrzenia tutaj

W pogoni za nieśmiałym słońcem

 Prognoza pogody sprawdziła się. Miało być chłodniej i było. Miało być deszczowo i było. Na szczęście nie lało i wiatr tym razem odpoczywał. Z około 135 osób zapisanych na rajd stawiły się 104 w tym piątka (komplet zapisanych - brawo my !!!) pozytywnie zakręconych z STR . Pojechaliśmy razem z grupą mszczonowską Roberta, na marginesie kiedyś aktywnego STR-owiaka.


Do pięciu punktów zlokalizowanych na trasie (okolice Wręczy, Radziejowic, Oddziału, Pieniek Zarębskich, Pieniek Słubickich) dotarliśmy bez problemu, no może z wyjątkiem pierwszego w okolicach Wręczy. Jechaliśmy "na małpę" za mszczonowskimi i w nagrodę mieliśmy dodatkowy objazd panoramiczny w deszczyku po okolicy. I weź tu zaufaj lokalsom. W drodze do ostatniego punktu w okolicach Skuł pogoda zaczęła się poprawiać, przestało padać, przetarło się i nieśmiałe słoneczko dogoniliśmy niestety dopiero na mecie. Zrobiliśmy około 50 km.

Metę, dmuchając na zimne, organizator przeniósł z parku przy kościele pod dach hali sportowej na terenie term. Ognisko "w misce" na płycie lodowiska cieszyło się z wiadomych powodów dużym powodzeniem. My dodatkowo cieszyliśmy się z trzech trafień w losowaniu nagród dla uczestników.

Padło na Artur i Juliana, którzy wrócili z plecakami. Mnie też się poszczęściło i wracałem z rozkładanym fotelem dla .... wędkarza.



Kolejna odsłona rajdu za nami, ale UWAGA !!! przed nami jubileuszowa 30-sta na jesieni z cyklu w Pogoni za Szarlotką.


Pozdrawia "Rowerowy wędkarz". Marek


czwartek, 21 maja 2026

Rajd po Milanówku

 

24 maja (wyjątkowo niedziela)

Miejsce zbiórki - parking przed NETTO, róg ulicy Królewskiej i Nowowiejskiej

Start rajdu godz. 11,00 - STR proszę o przybycie 20 minut wcześniej. 

Ekipę do kierowania ruchem proszę o zabrania kamizelek i lizaków.

środa, 13 maja 2026

16 maja Mszczonów

 

16 maja (sobota) - start dla osób zapisanych pod termami Mszczonów wg godziny podanej SMS -em przez organizatorów.  Dojazd do Mszczonowa we własnym zakresie.

poniedziałek, 11 maja 2026

Łoś jak rowerowa oś - kampinoskie muzeum

 


Muzeum Puszczy Kampinoskiej w Granicy odwiedziliśmy po raz drugi. Teraz już po remoncie, w dwóch budynkach, w całkowicie nowej odsłonie. Wiele nowych ciekawych wiadomości o puszczy i jej mieszkańcach przekazał przewodnik (w jaki sposób, pominę), ale zawsze zwiedzanie z przewodnikiem lepsiejsze. Przy okazji, niechcący natknęliśmy się jeszcze na Chatę Kampinoską z bardzo miłą Panią Przewodnik. Trasa przy pięknej pogodzie 72 km. A w herbie Parku Kampinoskiego Parku Narodowego jest Łoś i Marek swoją galerię zdjęć z wycieczki nazwał - Łoś prawie jak rowerowa oś -  co ma ośka do łośka nie rozumiem, ale spróbujcie to połączyć. 

I zapraszam go galerii zdjęć. 

niedziela, 10 maja 2026

Zauroczenie Holandią

 


Tylko pięć dni, ale intensywnych, i tylko okolice Amsterdamu ale zobaczyliśmy wiele m.in Święto Króla w Amsterdamie, rejs po kanałach, skansen wiatraków Zaanse Schans - sery i holenderskie chodaki, Muzeum Van Gogha, TULIPANY, miasteczka holenderskie - Harlem, Zaandvort, Muiden, Morze Północne, wyspa królicza - rowery holenderskie, nie nasze, klekoty ale dały radę. Drogi rowerowe wszędzie, ale trzeba nauczyć się z nich korzystać. Ogólnie bajka, warto było odwiedzić ten kraj.

Skrót wyprawy w filmiku - tutaj


Więcej zdjęć w galerii