środa, 15 czerwca 2016

XIV OGÓLNOPOLSKI ZLOT AKTYWU TURYSTYKI KOLARSKIEJ - relacja

Drodzy rowerzysze i rowerzyszki !
Witam na XIV Ogólnopolskim Zlocie Aktywu Turystyki Kolarskiej PTTK.
Dziękujemy za zaufanie i powierzenie nam, STR Milanówek bycia gospodarzem tegorocznego Zlotu.
Rok temu namaścił nas rowerzysz Waldemar Wieczorkowski a pałeczkę Zlotową przekazali rowerzysze z Solca Kujawskiego. W ciągu minionego roku masy pracujące STR  zrealizowały zwycięsko i przed terminem śmiały i trudny plan. Rodacy! Rower wrósł głęboko w życie naszej społeczności. Ukształtował myśli, ambicje i dążenia milionów Polek i Polaków do posiadania własnych dwóch kółek. Dziś bez przydziału, bez talonu, każdy z nas taki pojazd może sobie nabyć. I widać, że cała Polska kręci na dwóch kółkach. Witam rowerzyszów z Grudziądza, Kielc, Włocławka, z Solca Kujawskiego, Łodzi, Skierniewic, Końskich, z Torunia, ze Stolicy, z maleńkiego Ćmińska, z Przedborza, Lubartowa i Płocka. Witajcie!
Jest to nasz pierwszy Zlot i stawiamy drodzy rowerzysze sprawę jasno, bez niedomówień, bo tylko w ten sposób można pozyskać miliony patriotów (ops, rowerzystów). Tylko razem drodzy rowerzysze możemy uczynić ten Zlot udanym - Pomożecie?  (coś tam pokrzyczeli, że chyba tak)
Wobec tego XIV OZATK PTTK uważam za otwarty.

Impreza pierwsza to ognisko, trochę się pobigosiło (za co przepraszam) ale potem było już okey i bardzo wesoło.

Przy ognisku odbył się konkurs artystyczny, w którym przedstawiały się kolejne grupy. Zwycięzcą została ekipa z Cyklisty Włocławek, drugie miejsce zajął Relaks Lubartów a trzecie Kalinka Grudziądz.
Trasa rowerowa w sobotę: Julinek - Milanówek - Otrębusy - Milanówek - Julinek - 76 km.
Najważniejsze, że pogoda dopisała, ale dużo planowaliśmy przed Zlotem, i zaplanowaliśmy też pogodę.
Za dużo Milanówka nie mogliśmy pokazać, harmonogram był mocno napięty, a że w tym czasie w naszym mieście odbywał się Festiwal Otwartych Ogrodów, postanowiłem jeden pokazać, i to ten z czego przed laty słynny był Milanówek (z jedwabiu) - Ogród Jedwabny. Było też parę słów o Milanówku, były krówki, była Pani Burmistrz a wszystko w plenerze naszej dumy - milanowskich dębów.
A że Milanówek leży na Mazowszu, a że Mazowsze czyli Zespół Pieśni i Tańca to nasz sąsiad, a nasz Zlot trochę inny niż poprzednie, bardziej artystyczny niż sportowy, bryknęliśmy do Matecznika Mazowsza.
A tam roszadą trzy grupową, muzeum, tańce, poczęstunek, muzeum, tańce, poczęstunek. I tak w muzeum musiałem kończyć opowieści Pani przewodnik bo by nie wyszli, nauka tańca z instruktorami Mazowsza chyba wyszła, bo jak obserwowałem z sali tanecznej przez park na poczęstunek nie szli ale nadal tańczyli, a poczęstunek, takie drugie śniadanko, też artystyczne (miało być) ale nie mnie to oceniać. Smakowało?

 Powrót z Mazowsza przez Milanówek, no i przez Puszczę Kampinoską, trochę się działo, a jeszcze więcej się działo już w Julinku, najpierw obiad, potem dyskoteka, którą rozpoczęła Hanna Banaszak:
...Truskawki w Milanówku, 
 Wasz czar nie zniknął i nie przepadł,
Nim was zagłuszy kalarepa,
Poświęcam wam tę pieśń. 


A potem ...była, była zabawa, i się coś działo i pewnie nocy było mało...
a co?  A przyjechał Wojciech Mann, zaprosił Marylę Rodowicz i jej gitarzystów i rozpoczęła się "Szansa na sukces". Bursztynowego Słowika zdobyła Renata z Kigari Kielce, następnie odbył się "Taniec z Gwiazdami", a że Gwiazdami byli rowerzyści i nie można było tańczyć parami z tych samych klubów, bo to integracja, zwyciężyła para Solecko- Grudziądzka.
W niedzielę zakończenie. Odwiedził nas Starosta Powiatu Grodziskiego (oczywiście na rowerze), jeden ze sponsorów naszej imprezy. A bez sponsorów tak by nie było.
Dziękuję za wsparcie Milanowskiemu Centrum Kultury, Powiatowi Grodzisk Mazowiecki, firmom:
 GG Trading, Cookie- Słodycze Reklamowe, PSS Społem, D.M.T., i  Korbud
Na zakończeniu wręczyliśmy nagrody, puchary i medale zwycięzcom konkursów. Puchar dla najliczniejszej drużyny Zlotu - Cyklista Włocławek i rozlosowaliśmy trochę nagród wśród uczestników - różnych, różnych.
W całym tym ferworze poszedł nawet rower naszej krówki z Milanówka, ale co tam rower, krówka wróciła do Milanówka.

Jak się udało nie mnie to oceniać, staraliśmy się. Dziękuję całej mojej Sekcji za pomoc i zaangażowanie.
Uczestniczyło 127 rowerzyszów z 17 klubów.
Zapraszam do komentarzy, tam na dole pod postem można wyrazić swoją opinię, czy krytyczne uwagi, tak na przyszłość. Dzięki za przybycie i do zobaczenia. Pozdrowerek!

Zapraszam również do galerii zdjęć na więcej foto.




TO JEST ZLOT
(na melodię „Jedziemy autostopem”)
Jedziemy se rowerem, jedziemy se rowerem, 
W bidonie mamy colę, a w sakwie bułkę z serem
Gdzie szlaku biała nić, to śmiało bracie wyjdź
Tu rower twoim jest ogierem

Ref.  To jest Zlot, to jest Zlot
 Więc pedałuj , dalej hop
Aktyw rusz, kolarz już
Kolarz nie śpi dzisiaj już

Jedziemy na rowerze, jedziemy na rowerze
Bo Aktyw ten kolarski, to jest to co nas bierze
Gdzie rower niesie nas,  to pojazd jest dla mas
Ja tym dwóm kółkom zawsze wierzę
Ref.  To jest Zlot...

Jedziemy na rowerku, jedziemy na rowerku
Nie dla nas jest samochód, siedzimy na siodełku
Gdy Zlot zaczyna być, to bracie chce się żyć
To Zlot Aktywu jest w Julinku
Ref. To jest Zlot…