Festiwal Otwarte Ogrody co raz dalej od pierwotnej idei, OTWARTYCH OGRODÓW, ale nadal trwa i my objeżdżamy. (coraz więcej komercji, coraz więcej instytucji i stowarzyszeń a coraz mniej prywatnych otwartych ogrodów, ale jeszcze są).
Przeważnie to imprezy plenerowe, ogrodowe a pogoda lubi płatać figle, i wprawdzie w tym roku susza, to w ten weekend niebiosa postanowiły trochę nadrobić. Nie zważając na aurę ruszyliśmy. A że w tym roku Otwarte O w trzech miastach, zrobiliśmy objazd przez Milanówek, Podkowę Leśną i Brwinów.

Udało się odwiedzić tylko cztery miejsca - Małe Muzeum Wielkiej Historii (kolekcję maszyn liczących) w Milanówku, Tajemniczy ogród rzeźby i willę Aida w Podkowie by w strugach deszczu wpaść do Brwinowa na operę w ogrodzie Madame Butterfly. Zakończyliśmy kawką w Milanówku już w mocno rozkompletowanym składzie. Cóż pogoda nie zawsze sprzyja i nie wszystkie miejsca udało się odwiedzić. Może za rok będzie lepiej,,,


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz