Już po raz kolejny, sztuczne oko Konrada podpatruje nasze wycieczki, cyk i jedziemy, potem wspominamy. Dzięki Konrad.
Holandia wg Konrada do obejrzenia tutaj
Już po raz kolejny, sztuczne oko Konrada podpatruje nasze wycieczki, cyk i jedziemy, potem wspominamy. Dzięki Konrad.
Holandia wg Konrada do obejrzenia tutaj
Prognoza pogody sprawdziła się. Miało być chłodniej i było. Miało być deszczowo i było. Na szczęście nie lało i wiatr tym razem odpoczywał. Z około 135 osób zapisanych na rajd stawiły się 104 w tym piątka (komplet zapisanych - brawo my !!!) pozytywnie zakręconych z STR . Pojechaliśmy razem z grupą mszczonowską Roberta, na marginesie kiedyś aktywnego STR-owiaka.
Metę, dmuchając na zimne, organizator przeniósł z parku przy kościele pod dach hali sportowej na terenie term. Ognisko "w misce" na płycie lodowiska cieszyło się z wiadomych powodów dużym powodzeniem. My dodatkowo cieszyliśmy się z trzech trafień w losowaniu nagród dla uczestników.
Padło na Artur i Juliana, którzy wrócili z plecakami. Mnie też się poszczęściło i wracałem z rozkładanym fotelem dla .... wędkarza.
Kolejna odsłona rajdu za nami, ale UWAGA !!! przed nami jubileuszowa 30-sta na jesieni z cyklu w Pogoni za Szarlotką.
Pozdrawia "Rowerowy wędkarz". Marek