Zapraszam na spotkanie przedsezonowe
1 marca (niedziela) godz. 11,00
Stare Kino Milanówek
ul. Piłsudskiego 33
Będziemy wymyślać plan wyjazdów na nadchodzący sezon, wpadajcie z pomysłami.
Zapraszam na spotkanie przedsezonowe
1 marca (niedziela) godz. 11,00
Stare Kino Milanówek
ul. Piłsudskiego 33
Będziemy wymyślać plan wyjazdów na nadchodzący sezon, wpadajcie z pomysłami.
To już tradycja, w karnawale rowery śpią, a my spać nie możemy. W ostatni piątek stycznia odbył się już V Bal Karnawałowy i tradycyjnie w przebraniach, tym razem m.in motylek, pszczółka, zakonnica, wiosna, indianin, kowbojka, japonka, cruella, góralka i hipis z podchala, jaskiniowiec i batman, kominiarz i wielu innych... (w galerii na balonowej ściance przegląd wszystkich uczestników)
Ten wyjazd rowerowy w Nowym Roku 2026 był zupełnie inny niż wszystkie, które były przez ostatnie lata. Uczciliśmy pomięć Stasia – pomysłodawcy wycieczek rowerowych w Nowy Rok. Ja je tylko organizowałam.
Zamiast rowerów w tym Nowym Roku użyliśmy nart biegowych. Pogoda sprawiła nam niespodziankę i zasypała drogi na biało.
Po gorącej linii na WhatsApie , wycieczka na stawy Sw. Anki została odwołana, ale dzięki uprzejmości Marzeny, cała idea wycieczek w Nowy Rok została ocalona. Marzena zaprosiła nas do siebie na działkę, zorganizowała ognisko, udostępniła miejsce na biesiadę noworoczną. A i do lasu było bardzo blisko i stąd właśnie możliwe były biegówki. Poza tym wszystko było, co powinno być w Nowy Rok, - toast noworoczny, ognisko, kiełbasa z ogniska, dobry humor, pląsy przy ognisku. Spacer po lesie i oczywiście nowa aktywność sportowa –BIEGÓWKI.
Jeszcze raz bardzo dziękuje Marzenie za ocalenie imprezy Noworocznej – JUŻ TEZ CYKLICZNEJ.
Pozdrawiam Halina
Zdjęcia z imprez w zakładce
Kolejne łyżwy wokół Syrenki na Starym Mieście za nami. Weterani łyżwiarstwa sa niezawodni, bez względu na pogodę , a ta była trochę kapryśna. Ale daliśmy radę. Była jazda na łyżwach , nawet nie było ciasno. Było podziwianie światełek na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie. Na zakończenie spaceru oczywiście był gorący grzaniec i pyszne kartacze w Zapiecku. To już chyba tradycja. Apetyty nam dopisały, nic nie zostało na talerzach, grzaniec i rozgrzewająca zimowa herbata sprawiły że bardzo miło spędziliśmy ten przedostatni dzień starego roku.
Do zobaczenia na kolejnych łyżwach w grudniu 2026.
Pozdrawiam Halina