Ale prognozy pogody nie są zachęcające, Rajdu jednak nie odwołujemy, może niebiosa zezwolą na te dwie, trzy godziny pokręcić. Przygotujcie się. Jak nie będzie lało - jedziemy. Jak lunie wracamy do łóżek, zamykamy oczy, i co widzimy...
Pozdrawiam
piątek, 16 maja 2014
środa, 14 maja 2014
Pozdrowienia z Lubartowa
Dużo radości przyniósł nam razem spędzony czas.
Bardzo nam do Was po "drodze" - też kochamy ludzi, rowery, taniec,muzykę i śpiew.
Pokochaliśmy całą Waszą grupę za życzliwość i kontrolowane szaleństwo oraz poważne traktowanie swojej rowerowej pasji.
Mamy nadzieję , na częste spotkania i wspólne odkrywanie piękna i siebie nawzajem.
Z przyjacielskim pozdrowieniem.
Grażyna Stawska.
Nazwa miasta pochodzi od imienia Lubart.
Według danych z 31 grudnia 2010 r. miasto miało 22 545 mieszkańców.
Najważniejsza organizacja w mieście : MIEJSKIE KOŁO TURYSTKI ROWEROWEJ RELAKS
Milanówek – miasto i gmina w województwie mazowieckim, w powiecie grodziskim, leżące na południowy zachód od Warszawy i wchodzące w skład aglomeracji warszawskiej.
Położone na Nizinie Środkowomazowieckiej, konkretniej na Równinie Łowicko-Błońskiej.
Nazwa miasta pochodzi od oblubienicy zakochanego, który powiadał do swej lubej wskazując na niebo - Mila... nówek ...
Według danych z 2010 roku miasto liczyło 16 056 mieszkańców.
Najważniejsza organizacja w mieście: SEKCJA TURYSTYKI ROWEROWEJ MILANÓWEK
wtorek, 13 maja 2014
Rajd po ulicach Milanówka
Zapraszam na Rajd po Ulicach Milanówka 17 maja. Start Polana Starodęby godz. 11,00. Dystans ok. 17 km. Impreza dla wszystkich i tych niedzielnych rowerzystów i dla dzieci.
Członków sekcji zapraszam do pomocy w zabezpieczeniu przejazdu i przygotowaniu startu o godz. 10,30 - w miejsce startu.
Członków sekcji zapraszam do pomocy w zabezpieczeniu przejazdu i przygotowaniu startu o godz. 10,30 - w miejsce startu.
Arboretum - Rogów
Wycieczka do Rogowa , to nie tylko było Arboretum, ale więcej atrakcji. Trasę przygotował Staszek i pokazał, że stawał na głowie by się podobała.
Oj podobała się podobała. Okolica ze wspaniałymi widokami, trasa z pagórkami, zróżnicowana, trochę asfaltu, czyste skierniewickie wioski, pola rzepaku, trochę wody, trochę piachu. Pogoda mogła być lepsza, wiało, lekko popadało, ale jak byliśmy już na mecie, to przestaliśmy narzekać na pogodę bo mogło być gorzej. Przy okazji zobaczyliśmy trochę Skierniewic i planujemy jeszcze tu wrócić, choć nie wiem czy nas wpuszczą bo Agnieszka popsuła fontannę w rynku.

Po drodze w Lipcach Rejmontowskich obejrzeliśmy zza płotu eksponaty w Muzeum Czynu Zbrojnego, następnie zwiedziliśmy Muzeum Regionalne im W.St. Reymonta. Gdy dotarliśmy do Arboretum w Rogowie pozostało nam niewiele czasu na popas i obejrzenie parku, ale co nieco zobaczyliśmy.
Większość startowała i kończyła wycieczkę w Skierniewicach, tu dystans wyniósł 73 km, ale niektórzy dojeżdżali do Skierniewic na kołach, inni wracali, a byli też tacy co i w te i wewte kręcili, Rafał naprztykał 180 km a rekordzista Michał ok. 210.

A ci co mniej kręcili to trochę czołgiem, resztę pociągiem a w sumie o tej samej porze wróciliśmy.
Oj podobała się podobała. Okolica ze wspaniałymi widokami, trasa z pagórkami, zróżnicowana, trochę asfaltu, czyste skierniewickie wioski, pola rzepaku, trochę wody, trochę piachu. Pogoda mogła być lepsza, wiało, lekko popadało, ale jak byliśmy już na mecie, to przestaliśmy narzekać na pogodę bo mogło być gorzej. Przy okazji zobaczyliśmy trochę Skierniewic i planujemy jeszcze tu wrócić, choć nie wiem czy nas wpuszczą bo Agnieszka popsuła fontannę w rynku.
Większość startowała i kończyła wycieczkę w Skierniewicach, tu dystans wyniósł 73 km, ale niektórzy dojeżdżali do Skierniewic na kołach, inni wracali, a byli też tacy co i w te i wewte kręcili, Rafał naprztykał 180 km a rekordzista Michał ok. 210.
A ci co mniej kręcili to trochę czołgiem, resztę pociągiem a w sumie o tej samej porze wróciliśmy.
piątek, 9 maja 2014
Plany na Lidzbark
W dniach 7-11 sierpnia
planujemy wyjazd do Lidzbarka Warmińskiego.
Wstępny plan i zapisy w zakładce informacje.
I Edycja Giełdy Sportowej BGŻ Arena - Pruszków
W
dniu 25 maja w godzinach 9:00-16:00 zapraszamy na I Pruszkowską Giełdę
Sportową / Lato 2014. W czasie giełdy będzie można sprzedać, kupić,
wymienić swój sprzęt sportowy i turystyczny oraz skorzystać z serwisu.
Dodatkową atrakcją będą odbywające się podczas giełdy Mistrzostwa Polski
w kolarstwie torowym!
Uruchomimy strefę dzieci i zorganizujemy konkurs na bezpłatną jazdę po torze.
Wstęp dla odwiedzających jest bezpłatny!
Dla osób, które chcą przewietrzyć piwnice, schowki, strychy i pozbyć się niepotrzebnych rzeczy - wstęp 3 zł.
Profesjonalne sklepy i serwisy mogą się zgłaszać pod adres mailowy techniczny1@pzkol.pl lub techniczny2@pzkol.pl.
Wrócimy z informacją zwrotną, na temat kosztów, dostępności stoisk i
wszystkich pozostałych informacji. Termin wysyłania zgłoszeń mija 16
maja.
Informacja od Patrycji Sitarskiej
środa, 7 maja 2014
Okolice Zyrardowa z Vagabundusem
Podczas gdy trzon, pion czy poziom grupy kręcił w górach Świętokrzyskich pozostali nie próżnowali...
Relacja Lidki

Ci
co zostali w kraju, też nie próżnowali. W ostatnią niedzielę (4 maja) wybrali
się do Żyrardowa. W Grodzisku do pociągu wsiadło 10 osób. W tym cztery
nowe - Jurek (niestety nie ma go na zdjęciach bo je robił), Janek,
Tomek i Łukasz. Z Warszawy jechała grupa z Vagabundusa. W Żyrardowie
czekała na nas kolejna grupa. Ktoś policzył, że było nas 31 osób. Z
Żyrardowa ruszyliśmy tak jak było zaplanowane tylko potem
zrezygnowaliśmy z jazdy do Raducza i Babska (nie wiem dlaczego ).
Po drodze podczas postojów nasz "przewodnik" opowiadał nam o okolicy, trochę o kościele (widać na zdjęciu w galerii). Wysłuchaliśmy też historii starego młyna opowiedzianej przez właścicielkę. Po drodze 2 awarie. Potem część rowerzystów pojechała w kierunku Żyrardowa na pociąg a my z STR wróciliśmy na kołach.
Relacja Lidki

Po drodze podczas postojów nasz "przewodnik" opowiadał nam o okolicy, trochę o kościele (widać na zdjęciu w galerii). Wysłuchaliśmy też historii starego młyna opowiedzianej przez właścicielkę. Po drodze 2 awarie. Potem część rowerzystów pojechała w kierunku Żyrardowa na pociąg a my z STR wróciliśmy na kołach.
Nie wiem ile innym wybiło na
licznikach ale na moim było równo 80 km.
Pozdrawiam - Lidka Więcej zdjęć z tej wycieczki w naszej galerii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


