Statkiem do Warszawy znaczy z Tadkiem do Centrum Nauki Kopernik w , w Warszawie.
I tak naprawdę nie statkiem a pociągiem ale z Tadkiem, no i bez rowerów, ot takie cóś inne i bez rowerów, ale sTatkiem.
Namieszałem ?
Nie, na rozpoczęcie sezonu rowerowego jeszcze czas, więc Tadzio zaproponował abyśmy się wybrali do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
Jedziemy - 22 lutego (nie sTatkiem) a pociągiem z Milanówka o godz. 9.26 (bilet do Warszawa Powiśle)
Z Powiśla Tadzio poprowadzi nas do celu, a potem może odwiedzimy jeszcze Starówkę. Powrót również pociągiem (sTatkiem tylko do Piastowa)
niedziela, 15 lutego 2015
poniedziałek, 9 lutego 2015
zaproszenie na ZLOT Aktywu Turystyki Kolarskiej
Pozostało mało miejsc - chętnych proszę o kontakt, jak najszybciej.
Adam
środa, 4 lutego 2015
zebranie
Zapraszam na przedsezonowe zebranie klubowe
15 lutego (niedziela) godz. 12,15
Milanówek ul. Głowackiego 7 A
Pizzeria Gemini.
Omówimy propozycje do kalendarza imprez rowerowych 2015.
Mile widziane własne pomysły, zwłaszcza na niedzielne jednodniowe wycieczki.
15 lutego (niedziela) godz. 12,15
Milanówek ul. Głowackiego 7 A
Pizzeria Gemini.
Omówimy propozycje do kalendarza imprez rowerowych 2015.
Mile widziane własne pomysły, zwłaszcza na niedzielne jednodniowe wycieczki.
niedziela, 1 lutego 2015
Najlepsza impreza rowerowa 2014
Konkurs na najlepszą imprezę rowerową 2014 rozstrzygnięty.
Najwięcej punktów zdobyły wyjazdy kilkudniowe.
Zdecydowanie wygrała wyprawa do Lidzbarka Warmińskiego - miasta partnerskiego Milanówka na obchody Dni Lidzbarka.
Start w Milanówku (dwa dni do Lidzbarka 150 i 170 km, trzeci dzień zwiedzanie Lidzbarka i powrót do Milanówka dwa dni po 150 km) - pełna relacja z wyjazdu na blogu - sierpień 2014
Drugie miejsce - Konecki Maraton Rowerowy w Sielpi
Trzecie miejsce - zagraniczna wyprawa przez Węgry, Słowację, Austrię i Czechy
"Nad pięknym modrym Dunajem"
_______ ___________ ________ ________ ____________ _________
Z pojedynczych niedzielnych wycieczek trzy otrzymały tą samą liczbę punktów.
Treningowa setka - terenowa wycieczka po Puszczy Kampinowskiej,
Twierdza Modlin - wycieczka do modlińskiej twierdzy wojskowej nad Wisłą
W pogoni za szarlotką - rajd na orientację organizowany przez OSiR Mszczonów
Najwięcej punktów zdobyły wyjazdy kilkudniowe.
Zdecydowanie wygrała wyprawa do Lidzbarka Warmińskiego - miasta partnerskiego Milanówka na obchody Dni Lidzbarka.
Start w Milanówku (dwa dni do Lidzbarka 150 i 170 km, trzeci dzień zwiedzanie Lidzbarka i powrót do Milanówka dwa dni po 150 km) - pełna relacja z wyjazdu na blogu - sierpień 2014
Drugie miejsce - Konecki Maraton Rowerowy w Sielpi
Trzecie miejsce - zagraniczna wyprawa przez Węgry, Słowację, Austrię i Czechy
"Nad pięknym modrym Dunajem"
_______ ___________ ________ ________ ____________ _________
Z pojedynczych niedzielnych wycieczek trzy otrzymały tą samą liczbę punktów.
Treningowa setka - terenowa wycieczka po Puszczy Kampinowskiej,
Twierdza Modlin - wycieczka do modlińskiej twierdzy wojskowej nad Wisłą
W pogoni za szarlotką - rajd na orientację organizowany przez OSiR Mszczonów
niedziela, 11 stycznia 2015
Pierwszy wyjazd 2015
180 w Sielpi czy 170 w Lidzbarku to był mały pikuś.
25 km do Mszczonowa pod wiaterek, a może to był wiatyr, może zakopiański halny czy szczyrkowska kurwica, jak zwał tak zwał lekko nie było, ale na lodowisko do Mszczonowa dotarliśmy, lekko spóźnieni.
Na jazdę na łyżwach została niecała godzina, biorąc pod uwagę nasze umiejętności wystarczyła (nie uwłaczając Lidce, Sławkowi czy Justynie) - nie wiedziałem, że ten lód jest taki śliski, czapkę przewróciłem na lewą stronę (tam była sucha bo dotarciu do Mszczonowa) i poszło, początkowo ostrożnie, potem coraz śmielej, ale już tak śmiało jak w podstawówce, kiedy to dziewczynom zrywało się czapki z głów, to nie, tak już nie było. Ale zdarzały się piruety, przewrolety, jaskółki i jazdy parami.Axla nie zauważyłem, Ritbergerra czy podobnego też nie, Ale ogólna nota, no może nie 10, ale 9 z małym haczykiem, może 8 z większym, czy 7 z dużym, to zależy od sędziów, a wiadomo, że w łyżwiarstwie są przekupni.
![]() |
| więcej zdjęć w galerii |
(sorry, żona to przeczytała, nie wymieniłem ją w tych najlepszych, chyba była, nota 7,95 i miejsce w pierwszej dziesiątce, ałłł w piątce, no może zaraz za pudłem)
I mimo, że do oficjalnego rozpoczęcia sezonu jeszcze trochę zostało, śledźcie stronę, może znowu coś komuś odwali.
wtorek, 6 stycznia 2015
Łyżwy i rower
11 stycznia (niedziela) proponuję wyjazd na łyżwy do Mszczonowa. Lodowisko na termach,
jest wypożyczalnia łyżew. (jeździłem 30 lat temu, spróbuję teraz, mamy w grupie fachowca Lidkę, da wskazówki - zapraszam, a córka mi powiedziała że z jazdą na łyżwach jest jak z jazdą na rowerze, pewnych rzeczy się nie zapomina)
(wstęp 6 zł za godzinę - istnieje możliwość wypożyczenia całego lodowiska za 100 zł) - chętni proszę dać znać na e-maila lub sms),
istnieje również możliwość skorzystania z basenów termalnych.
Wyjazd na rowerach (ma być ok +2 ) z pod MOK-u Milanówek godz. 10,15
ok 1-2 godz na lodowisku i powrót rowerami.
jest wypożyczalnia łyżew. (jeździłem 30 lat temu, spróbuję teraz, mamy w grupie fachowca Lidkę, da wskazówki - zapraszam, a córka mi powiedziała że z jazdą na łyżwach jest jak z jazdą na rowerze, pewnych rzeczy się nie zapomina)
(wstęp 6 zł za godzinę - istnieje możliwość wypożyczenia całego lodowiska za 100 zł) - chętni proszę dać znać na e-maila lub sms),
istnieje również możliwość skorzystania z basenów termalnych.
Wyjazd na rowerach (ma być ok +2 ) z pod MOK-u Milanówek godz. 10,15
ok 1-2 godz na lodowisku i powrót rowerami.
środa, 31 grudnia 2014
2014 minął
Jak minął ? - Krótkie wspomnienie.
( a na koniec konkurs)
Sezon rozpoczęliśmy 30 marca niezbyt długą wycieczką ale liczną, na starcie stawiło się 35 osób. Cel to Iwaszkiewicz - Muzeum poety w Stawisku, chłop wielki ale łóżko miał jak Sienkiewicz.
_________________________________________________________________________________
13 kwietnia zawitaliśmy do Szymanowa - i nie, nie do fabryki monki, ale do sióstr Niepokalanek, zakonu, który znajduje się w byłym pałacu Lubomirskich i gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Jazłowieckiej.
__________________________________________________________________________________
Majówkę spędziliśmy w Górach ŚWIĘTOKRZYSKICH u podnóża Łysicy w Świętej Katarzynie na Rajdzie Trójprzymierza KIELECKO- WARSZAWSKO- LUBLIŃSKIEGO.
mocno w du... dał szczególnie wjazd wjazd na Święty Krzyż, gdzie zwiedziliśmy Muzeum Świętokrzyskiego Parku Narodowego, kolejne dni to Lotnisko w Masłowie, Góra Klonówka, Diabelskie kamienie, Bukowa Góra, Bodzentyn i Ciekoty - twierdza Żeromskiego na zakończenie.

________________________________________________________________________________
11 maja - wycieczka do Rogowa. Cel Arboretum czyli jeden z największych ogrodów w Polsce, na którego obszarze znajdują się jedne z najbogatszych i najciekawszych kolekcji drzew i krzewów Europy Środkowo-Wschodniej. Po drodze odwiedziny w Muzeum im, W. Reymonta w Lipcach Reymontowskich. Wspaniała widokowa trasa.
_______________________________________________________________________________
23-25 maja - Ogólnopolski Zlot Aktywu Turystyki Kolarskiej w Goreniu. Organizator Cyklista Włocławek.
Dojazd na kołach, pogoda upałowa, w dniu zlotu Włocławski Park Krajobrazowy, powrót na dwie grupy i wiele wspomnień z samego pobytu i imprez w Goreniu.
_________________________________________________________________________________
24 maja - ci co nie pojechali do Gorenia uczestniczyli w Wiosennym Rajdzie na Orientację z Termami Mszczonów.
__________________________________________________________________________________
1 czerwca - Dzień Dziecka to raczej nie był. Sprawa poważna, militarna, Twierdza Modlin, przekręcona stówka, na dodatek powrót przez bagna Puszczy Kampinowkiej.
______________________________________________________________________________
8 czerwca - XI Rodzinny Zlot Rowerowy - Jaktorów ...a że rodzinny, ja zabrałem żonę, choć nie musiałem ona i tak się zawsze zabiera, Rafał zabrał brata z żoną i synkiem, Dominik zabrał teściową, oł, łaa, Paweł córeczkę w rydwanie, Żaróweczka syna, Heniek brata, Mietek Heńka i coś tak...
________________________________________________________________________________
16 czerwca - Rajd po Milanówku i terenowe wyścigi kolarskie - tak już od lat tradycyjne rajdy w naszym mieście i trochę rywalizacji, zawody.
_________________________________________________________________________________
17 czerwca - Ferma strusi w Gołkowie i oczywiście JAJECZNICA ZE STRUSICH JAJ
________________________________________________________________________________
19 czerwca - Boże Ciało - gdzie? ....Łowiczanka jestem, dana, dana, dana, mogę śpiewać tańczyć do białego rana. Trochę się przekręciło, ale jakie łowicanki, malina... (może te z lewej)
_________________________________________________________________________________
20 - 22 czerwca - trzydniówa MTB prowadzona przez Michała po Puszczy Kampinowskiej
________________________________________________________________________________
29 czerwca -na rekonesans do Lubartowa, Na święto Roweru wybrała się niewielka reprezentacja, po powrocie stwierdzili, że warto, więc może w tym roku pojedzie nas więcej
__________________________________________________________________________________
(Czerwiec- Lipiec) II zagraniczna wyprawa STR - "Nad pięknym, modrym Dunajem" -zwiedziliśmy Węgry, Słowację, Austrię i Czechy. Odwiedziliśmy trzy stolice - Budapeszt, Bratysławę i Wiedeń. Przekręciliśmy ponad 600 km.
__________________________________________________________________________________
5 lipca Kazimierz Dolny już po raz kolejny odwiedziła grupka, która nie pojechała na zagraniczne wojaże, ale kilometrów narąbali (jak widać na zdjęciu poniżej niekoniecznie rowerem)
_______________________________________________________________________________
13 lipca - zalew Bolimowski to już długa tradycja, kilometrów ok 100 i relaks nad wodą.
________________________________________________________________________________
20 lipca - dość krótka wycieczka, Pilaszków - Muzeum Dworu Polskiego i największa na Mazowszu kolekcja powozów konnych.
_______________________________________________________________________________
27 lipca - Sochaczew, poprowadził Zbyszek, całość niecała stówka (96 km) a w Sochaczewie do obejrzenia Muzeum Kolejnictwa i Muzeum Ziemi Sochaczewskiej.
______________________________________________________________________________
3 sierpnia - Stawy Świętej Anny, już nie po raz pierwszy, ale inną trasą opracowaną przez Michała. Upał i mnóstwo ludzi nad wodą, ledwo znaleźliśmy jakieś miejsce.
________________________________________________________________________________
7-11 sierpnia - hardkorowa wycieczka do Lidzbarka Warmińskiego (z Milanówka), cztery dni jazdy od 150 do 170 dziennie (troszkę popadało), w sumie 620 km. W Lidzbarku dzień przerwy zwiedzanie miasta, zamku lidzbarskiego i powitanie w amfiteatrze milanowskiej delegacji (czyli nas). Milanówek i Lidzbark to miasta partnerskie. W drodze powrotnej Grunwald.
______________________________________________________________________________
17 sierpnia - Wiersze. Już trzeci rok z rzędu uczestniczyliśmy w polowej Mszy Św. w Wierszach pod Pomnikiem Niepodległej Rzeczpospolitej Kampinowskiej.
_______________________________________________________________________________
24 sierpnia deszczowa wycieczka z Vagabundusem - okolice Żyrardowa. W Radziejowicach odłączyliśmy się i przyjechaliśmy na grila do Milanówka.
_______________________________________________________________________________
31 sierpnia - Dwa w jednym. Dożynki w Kaskach i Dzień Milanówka. Najpierw pojechaliśmy do Kask na Święto chleba, czyli dożynki, nic nie skosztowaliśmy bo trzeba było wracać do Milanówka na święto naszego miasta (a w programie m.in. Mistrzostwa Polski w skokach rowerowych).
_______________________________________________________________________________
5-7 września - Sielpia. Konecki Maraton Rowerowy. Trzeci raz z rzędu na tej ulubionej imprezie byliśmy najliczniejszą grupą rowerową . Obstawiliśmy wszystkie dystanse od 75, poprzez135 do 180 (ja na najdłuższym). Samego pobytu w Sielpi nie będę nawet skracał, to trzeba poczytać w odpowiednim poście. Było ok. i na pewno będziemy tam jeszcze zaglądać.
_______________________________________________________________________________
13 września STR nie jeździ tylko sam. Od przedszkolaka do seniora, ponowne terenowe wyścigi kolarskie na Turczynku, których jesteśmy współorganizatorem wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Kultury
______________________________________________________________________________
14 września - W pogoni za szarlotką, rajd na orientację z Termami Mszczonów. Wszystko kręciło się wokół jabłka, a w Skułach był tego dnia festiwal szarlotki i tam nie tylko jabłka były (szkoda że nie mogliśmy zostać dłużej)
______________________________________________________________________________
21 września - tężnia solankowa w Konstancinie. Oj działa ta solanka, działa o czym się przekonaliśmy podczas przerwy na kawce w konstancińkim parku.
________________________________________________________________________________
5 października - termy Mszczonów, ale tym razem głównie na termy, na kąpielisko, trochę się wymoczyć
_______________________________________________________________________________
12 pażdziernika - rajd na orientację - Śladami Chełmońskiego, organizowany przez Termy Mszczonów. Miejsca znane z poprzednich wycieczek, znany dobrze nam malarz, ale warto
________________________________________________________________________________
18 października - Centralny Ogólnopolski Zlot Młodzieży - Palmiry 2015, w tym roku skromna reprezentacja, no cóż większość bywała tam w poprzednich latach, a nazajutrz zakończenie naszego sezonu
____________________________________________________________________________
19 października - uroczyste zakończenie sezonu. Muzeum Żaby w Żabiej Woli i uroczyste zakończenie na fermie u Tereski, medale dla najwytrwalszych i balanga
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I może coś tam pominąłem, a miało być krótkie wspomnienie, a że było tych imprez trochę wyszło ciut za długo.
W sumie imprez było ok. 32, przejechaliśmy ponad 4 tys. km, udział wzięło (nie licząc imprez masowych) 67 osób, wypiliśmy ponad 100 litrów kawy, poważniejszych strat nie zanotowano (dwa zdarte kolanka i drobne obtłuczenia), gum trochę strzeliło (niestety nie liczyłem), 13osób po raz pierwszy w tym sezonie założyło koszulkę STR (i mocno trzymają się w grupie), dwóch niestety odeszło - na zawsze (ale stale będą w naszych wspomnieniach) a sekcja się rozrasta i tak trzymać.
Uwaga konkurs:
(I tak po krótkim podsumowaniu, którą z wycieczek wspominacie najmilej - 1 miejsce 3 pkt, drugie 2 a trzecie 1 - głosujemy w komentarzach do końca stycznia - każdy glosuje na wycieczki na których był i się podpisuje)
( a na koniec konkurs)
Sezon rozpoczęliśmy 30 marca niezbyt długą wycieczką ale liczną, na starcie stawiło się 35 osób. Cel to Iwaszkiewicz - Muzeum poety w Stawisku, chłop wielki ale łóżko miał jak Sienkiewicz.
Kazałem siodłać ROWERY i w ciszy wieczora
Pomiędzy okna kolumn patrzę hen, na szosę,
Gdzie się w chłodnym powiewie pochyliły kłosy,
jak gdyby je musnęła nowej wiosny hora...
J.Iwaszkiewicz
(ale on zamiast słowa - ROWERY, użył KONIE, no cóż wybaczcie mu pomyłkę, ja poprawiem)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
6 kwietnia, druga wycieczka - Muzeum Zachodniego Mazowsza - Żyrardów ok 60 km,
a zakończenie na wspólnym ognisku z TCJ Jaktorów_________________________________________________________________________________
13 kwietnia zawitaliśmy do Szymanowa - i nie, nie do fabryki monki, ale do sióstr Niepokalanek, zakonu, który znajduje się w byłym pałacu Lubomirskich i gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Jazłowieckiej.
__________________________________________________________________________________
Majówkę spędziliśmy w Górach ŚWIĘTOKRZYSKICH u podnóża Łysicy w Świętej Katarzynie na Rajdzie Trójprzymierza KIELECKO- WARSZAWSKO- LUBLIŃSKIEGO.
mocno w du... dał szczególnie wjazd wjazd na Święty Krzyż, gdzie zwiedziliśmy Muzeum Świętokrzyskiego Parku Narodowego, kolejne dni to Lotnisko w Masłowie, Góra Klonówka, Diabelskie kamienie, Bukowa Góra, Bodzentyn i Ciekoty - twierdza Żeromskiego na zakończenie.

________________________________________________________________________________
11 maja - wycieczka do Rogowa. Cel Arboretum czyli jeden z największych ogrodów w Polsce, na którego obszarze znajdują się jedne z najbogatszych i najciekawszych kolekcji drzew i krzewów Europy Środkowo-Wschodniej. Po drodze odwiedziny w Muzeum im, W. Reymonta w Lipcach Reymontowskich. Wspaniała widokowa trasa.
_______________________________________________________________________________23-25 maja - Ogólnopolski Zlot Aktywu Turystyki Kolarskiej w Goreniu. Organizator Cyklista Włocławek.
Dojazd na kołach, pogoda upałowa, w dniu zlotu Włocławski Park Krajobrazowy, powrót na dwie grupy i wiele wspomnień z samego pobytu i imprez w Goreniu.
_________________________________________________________________________________
24 maja - ci co nie pojechali do Gorenia uczestniczyli w Wiosennym Rajdzie na Orientację z Termami Mszczonów.
__________________________________________________________________________________
1 czerwca - Dzień Dziecka to raczej nie był. Sprawa poważna, militarna, Twierdza Modlin, przekręcona stówka, na dodatek powrót przez bagna Puszczy Kampinowkiej.
______________________________________________________________________________
8 czerwca - XI Rodzinny Zlot Rowerowy - Jaktorów ...a że rodzinny, ja zabrałem żonę, choć nie musiałem ona i tak się zawsze zabiera, Rafał zabrał brata z żoną i synkiem, Dominik zabrał teściową, oł, łaa, Paweł córeczkę w rydwanie, Żaróweczka syna, Heniek brata, Mietek Heńka i coś tak...
________________________________________________________________________________
16 czerwca - Rajd po Milanówku i terenowe wyścigi kolarskie - tak już od lat tradycyjne rajdy w naszym mieście i trochę rywalizacji, zawody.
_________________________________________________________________________________
17 czerwca - Ferma strusi w Gołkowie i oczywiście JAJECZNICA ZE STRUSICH JAJ
19 czerwca - Boże Ciało - gdzie? ....Łowiczanka jestem, dana, dana, dana, mogę śpiewać tańczyć do białego rana. Trochę się przekręciło, ale jakie łowicanki, malina... (może te z lewej)
_________________________________________________________________________________
20 - 22 czerwca - trzydniówa MTB prowadzona przez Michała po Puszczy Kampinowskiej
________________________________________________________________________________
29 czerwca -na rekonesans do Lubartowa, Na święto Roweru wybrała się niewielka reprezentacja, po powrocie stwierdzili, że warto, więc może w tym roku pojedzie nas więcej
__________________________________________________________________________________
(Czerwiec- Lipiec) II zagraniczna wyprawa STR - "Nad pięknym, modrym Dunajem" -zwiedziliśmy Węgry, Słowację, Austrię i Czechy. Odwiedziliśmy trzy stolice - Budapeszt, Bratysławę i Wiedeń. Przekręciliśmy ponad 600 km.
__________________________________________________________________________________
5 lipca Kazimierz Dolny już po raz kolejny odwiedziła grupka, która nie pojechała na zagraniczne wojaże, ale kilometrów narąbali (jak widać na zdjęciu poniżej niekoniecznie rowerem)
_______________________________________________________________________________
13 lipca - zalew Bolimowski to już długa tradycja, kilometrów ok 100 i relaks nad wodą.
________________________________________________________________________________
20 lipca - dość krótka wycieczka, Pilaszków - Muzeum Dworu Polskiego i największa na Mazowszu kolekcja powozów konnych.
_______________________________________________________________________________
27 lipca - Sochaczew, poprowadził Zbyszek, całość niecała stówka (96 km) a w Sochaczewie do obejrzenia Muzeum Kolejnictwa i Muzeum Ziemi Sochaczewskiej.
______________________________________________________________________________
3 sierpnia - Stawy Świętej Anny, już nie po raz pierwszy, ale inną trasą opracowaną przez Michała. Upał i mnóstwo ludzi nad wodą, ledwo znaleźliśmy jakieś miejsce.
________________________________________________________________________________
7-11 sierpnia - hardkorowa wycieczka do Lidzbarka Warmińskiego (z Milanówka), cztery dni jazdy od 150 do 170 dziennie (troszkę popadało), w sumie 620 km. W Lidzbarku dzień przerwy zwiedzanie miasta, zamku lidzbarskiego i powitanie w amfiteatrze milanowskiej delegacji (czyli nas). Milanówek i Lidzbark to miasta partnerskie. W drodze powrotnej Grunwald.
______________________________________________________________________________
17 sierpnia - Wiersze. Już trzeci rok z rzędu uczestniczyliśmy w polowej Mszy Św. w Wierszach pod Pomnikiem Niepodległej Rzeczpospolitej Kampinowskiej.
_______________________________________________________________________________
24 sierpnia deszczowa wycieczka z Vagabundusem - okolice Żyrardowa. W Radziejowicach odłączyliśmy się i przyjechaliśmy na grila do Milanówka.
_______________________________________________________________________________
31 sierpnia - Dwa w jednym. Dożynki w Kaskach i Dzień Milanówka. Najpierw pojechaliśmy do Kask na Święto chleba, czyli dożynki, nic nie skosztowaliśmy bo trzeba było wracać do Milanówka na święto naszego miasta (a w programie m.in. Mistrzostwa Polski w skokach rowerowych).
_______________________________________________________________________________
5-7 września - Sielpia. Konecki Maraton Rowerowy. Trzeci raz z rzędu na tej ulubionej imprezie byliśmy najliczniejszą grupą rowerową . Obstawiliśmy wszystkie dystanse od 75, poprzez135 do 180 (ja na najdłuższym). Samego pobytu w Sielpi nie będę nawet skracał, to trzeba poczytać w odpowiednim poście. Było ok. i na pewno będziemy tam jeszcze zaglądać.
_______________________________________________________________________________
13 września STR nie jeździ tylko sam. Od przedszkolaka do seniora, ponowne terenowe wyścigi kolarskie na Turczynku, których jesteśmy współorganizatorem wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Kultury
______________________________________________________________________________
14 września - W pogoni za szarlotką, rajd na orientację z Termami Mszczonów. Wszystko kręciło się wokół jabłka, a w Skułach był tego dnia festiwal szarlotki i tam nie tylko jabłka były (szkoda że nie mogliśmy zostać dłużej)
______________________________________________________________________________
21 września - tężnia solankowa w Konstancinie. Oj działa ta solanka, działa o czym się przekonaliśmy podczas przerwy na kawce w konstancińkim parku.
________________________________________________________________________________
5 października - termy Mszczonów, ale tym razem głównie na termy, na kąpielisko, trochę się wymoczyć
_______________________________________________________________________________
12 pażdziernika - rajd na orientację - Śladami Chełmońskiego, organizowany przez Termy Mszczonów. Miejsca znane z poprzednich wycieczek, znany dobrze nam malarz, ale warto
________________________________________________________________________________
18 października - Centralny Ogólnopolski Zlot Młodzieży - Palmiry 2015, w tym roku skromna reprezentacja, no cóż większość bywała tam w poprzednich latach, a nazajutrz zakończenie naszego sezonu
____________________________________________________________________________
19 października - uroczyste zakończenie sezonu. Muzeum Żaby w Żabiej Woli i uroczyste zakończenie na fermie u Tereski, medale dla najwytrwalszych i balanga
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I może coś tam pominąłem, a miało być krótkie wspomnienie, a że było tych imprez trochę wyszło ciut za długo.
W sumie imprez było ok. 32, przejechaliśmy ponad 4 tys. km, udział wzięło (nie licząc imprez masowych) 67 osób, wypiliśmy ponad 100 litrów kawy, poważniejszych strat nie zanotowano (dwa zdarte kolanka i drobne obtłuczenia), gum trochę strzeliło (niestety nie liczyłem), 13osób po raz pierwszy w tym sezonie założyło koszulkę STR (i mocno trzymają się w grupie), dwóch niestety odeszło - na zawsze (ale stale będą w naszych wspomnieniach) a sekcja się rozrasta i tak trzymać.
Uwaga konkurs:
(I tak po krótkim podsumowaniu, którą z wycieczek wspominacie najmilej - 1 miejsce 3 pkt, drugie 2 a trzecie 1 - głosujemy w komentarzach do końca stycznia - każdy glosuje na wycieczki na których był i się podpisuje)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































