poniedziałek, 18 lipca 2016

Skierniewice - zalew

Tym razem się udało. W zeszłym tygodniu wycieczka nad skierniewicki zalew z powodu deszczu została odwołana. Może nie była to wymarzona letnia pogoda nad wodą, ale ktoś do wody jednak skoczył, kto?
Janusza można typować w ciemno, ale wody nie bał się również Kotu.
No ale piknik nad zalewem to nie wszystko, gorzej było tam dotrzeć, podobno droga im się skończyła i nie mogli przekroczyć autostrady (napier... tych autostrad  i nie można swobodnie się rowerem poruszać - zajrzyjcie do galeri zdjęć jak przeprawiali się przez rowy melioracyjne) ale dotarli, przywitał ich żubr, przekręcili 53 km. Powrót tak jak w rozpisce, jedni pociągiem, chętni na kołach (tym pewnie nabiło drugie tyle). I ja też tyle z szybkiej opowieści, bo mnie tam nie było, (ja przeżywałem horror na Tour de Polgone w Bukowinie Tatrzańskiej, ale o tym w następnym poście) a co słyszałem i na zdjęciach widziałem to przekazałem.
I jeszcze jedno na końcu zdjęć A -  filmiki  z naszą gwiazdą  cyrkową -  Lidką - polecam.

wtorek, 12 lipca 2016

Najbliższa niedziela - zmiana

W związku z tym, że ostatnio wypadł nam Zalew Skierniewicki a w Czersku już byliśmy. Proponuję jednak wodę, może tym razem się uda, prognozy są dość optymistyczne.
 Trasa: Milanówek - Izdebno - Baranów - Miedniewice - Puszcza Bolimowska - Bartniki - Skierniewice - dystans ok.55 km.
Nad zalewem kąpielisko,wziąć majtki. Poplażujemy, popływamy ok 2 godz. Przewidywany powrót pociągiem ze Skierniewic 15,17 (dla chętnych na kołach, dowolna trasą). START pod MCK godz. 9.15 - niedziela 17 lipca


Również w niedzielę 17 lipca w Tour de Pologone w Bukowinie Tatrzańskiej, w wyścigu amatorskim startuje nasza reprezentacja STR; Marcin, Michał Raszyn i Dominik - powodzenia, trzymamy kciuki.






z ostatniej chwili: Ja też jadę do Bukowiny (w drużynie musi być przynajmniej 4, więc postaram się zapisać i wystartować). Wycieczką nad zalew zajmie się Agnieszka, Paweł i Marek - powodzenia, dobrej pogody.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Marta i Marcin

Wydałem córkę za mąż. I nie byle komu, chłopakowi z STR-u , fajnemu chłopakowi, nie zdziwcie się jak czasami wymknie mu się Tato, to jest nasz Marcin z STR. Dziękuję całemu zespołowi za tak wspaniały orszak ślubny, ot szok, nie wiem co napisać. Po prostu - DZIĘKI (drukowanymi, i tyle). Takiego ślubu jeszcze Milanówek nie widział, ale heja i do przodu jest jeszcze w STR kilka przyszłościowych młodych rowerzystów, KRĘCIMY RAZEM i tak trzymać!



Rowerzyści Kochani
Przez Młodą Parę uwielbiani
Dziękujemy za orszak cudowny
Który był niezwykle wymowny
Riksze były genialne
A muchy i kapelusze niebanalne
Panowie dzielnie pedałowali
WSZYSCY JESTEŚCIE WSPANIALI!
M&M 






Obserwujcie galerię zdjęć, tam sukcesywnie cóś będzie.
 

wtorek, 5 lipca 2016

Krótki rajd po Milanówku

9 lipca (sobota) 2016
 - Ślub Marty i Marcina
 godz.16,30
Parafia Św. Jadwigi Milanówek


 I nadejszła wiekopomna chwila:   Rowerowy orszak ślubny Marty i Marcina spotyka się w dniu 9 lipca br.(sobota) o godz. 15:45 na stacji Orlen-u przy wjeździe do Milanówka od strony Warszawy, (ul.Królewska
Wyruszamy wspólnie do włości Prezesa po głównych aktorów wiekopomnej chwili, świadków i rodziców M&M tak, żeby najpóźniej o 16:15 zjawić się w komplecie przed kościołem.    Pozdrawiam  Marek

niedziela, 3 lipca 2016

Wyjazd odwołany

Niestety w zlewie nie popływamy dzisiaj. Wyjazd odwołany.
(Jeśli koś ma jednak ochotę na kąpiel w Milanówku naprzeciwko stacji jest zalana ulica)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Zaproszenie


W Lubartowie tylko Tadek

W sobotę w Firleju znajomych niewiele. Była Zosia, Magda, mama Magdy, Robert itp. Przygarnęli mnie i zaopiekowali się TTX.  Dzięki. W rewanżu zawiozłem krówki-milanówki.
Macie pozdrowienia od wszystkich, którzy byli w Julinku.
W niedzielę po południu była straszna burza. Mnie z samochodem zdmuchiwało z drogi. Oni jechali na rowerach do Dęblina. Szkoda, że Was nie było.
Tadek