No masy to nas nie było, ale co roku więcej, krótko ale chęć spotkania silniejsza. I na takie imprezy warto, miło, ciepło i przyjemnie.
I w galerii kilka zdjęć.
I w galerii kilka zdjęć.
3-17 (18) lipca 2021
Można się dołączyć na każdym odcinku, każdego dnia odłączyć a najlepiej przejechać całość.
Start Green Velo w Sielpi.
Dojazd do Sielpi 3.07 (sobota)
Pociągiem do Skarżyska Kamiennej.
Wyjazd z Milanówka 7,25 do Warszawy Zachodniej - Warszawa Zachodnia 8,22 do Radomia, przesiadka 11,08 z Radomia do Skarżyska Kamiennej - do Sielpi rowerem.
- trasa, miejsca noclegowe
I - 3.07 (sobota) pociągiem do
Skarżyska Kamiennej dalej na kołach do Sielpi na start trasy Green Velo -
50 km - nocleg nad zalewem w Sielpi - camping Jol-kamper ul. Krótka 9
II - 4,07 (niedziela) - Sielpia - Kielce - Kaczyn - 70 km - nocleg w Kaczynie u znajomej rowerzystki z Kielc
III - 5,07 (pon) Kaczyn - Pągowiec (jezioro Hańcza) 40 km - nocleg nad jeziorem lub Agroturystyka
IV - 6.07 (wtorek)) Jezioro Hańcza - Sandomierz - 60 km - camping Browarny w Sandomierzu
V - 7.07 (środa) Sandomierz - Ułanów - Rudniki nad Sanem - 60 km - nocleg nad Sanem
VI - 8,07 (czwartek) Rudniki - Łańcut - 60 km - pole namiotowe w Łańcucie
VII - 9.07 (piątek) Łańcut - Przemyśl - 70 km (green velo leci przez Rzeszów, omijamy Rzeszów i lecimy na skróty do Przemyśla przez Krasiczyn) -obecnie brak campingu w Przemyślu - nocleg nad Sanem, plażowisko Kamyki (osiedle Kmiecie - początek miasta) lub Plaża na Sanem (dzielnica Buszkowice za miastem), lub hostel w centrum.
VIII - 10.07 (Sob) - Przemyśl - Wielkie Oczy - 60 km - otwieramy oczy i szukamy noclegu
IX - 11.07 (niedziela) - Wielkie Oczy - Susiec - 66 km - camping w Suścu
X - 12.07 (pon) - Susiec - Długi Kąt - 15 km - nocleg za stodołą Michała
XI - 13.07 (wtorek) - Długi Kąt - Nielisz - 50 km - pole Rybakówka nad zalewem
XII - 14.07 (środa) - Nielisz - Żółtańce (zalew po Chełmem) - 55 km
XIII - 15.07 (czwartek) - Żóltańce - Chełm - Okuninka - 65 km - camping jez. Białe
XIV - 16.07 (piątek) - Okuninka - Terespol - 70 km - MOR nad Bugiem
XV - 17.07 (sobota) - powrót z Terespola pociągiem.
Na 27 czerwca Fundacja Ochrony Zabytków Mazowsza zaplanowała „Rodzinny Piknik Forteczny”. Osoby zrzeszone wokół projektu „Sochaczewskie Fortyfi kacje” zapewniają, że tego dnia nie zabraknie atrakcji. Zorganizują nie tylko loterię fantową czy poczęstunek wojskową grochówką, ale np. strzelanie z tzw. „Piły Hitlera” – karabinu maszynowego MG-42 i wiele więcej.
Wyjazd z Milanówka MCK - godz.10,15
Trasa: Milanówek - Chlebnia - Karolina - Cegłów - Regów - Kaski - - Gaj - Budy Pasieckie - Czerwonka - Sochaczew ok.45 km
A na miejscu: Zaprezentowana zostanie inscenizacja życia codziennego żołnierzy obsadzających fortyfi kacje z końca II wojny światowej i wiele innych atrakcji. Na pewno niemałą frajdą będzie możliwość przejażdżki jednym z podstawowych pojazdów armii niemieckiej – Kubelwagen Kdf 82. Swoje unikatowe, nieprezentowane do tej pory eksponaty pokaże Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Dzięki życzliwości dowódcy garnizonu Sochaczew, gen. bryg. Kazimierza Dyńskiego, zobaczymy pokaz współczesnego uzbrojenia i sprzętu Wojska Polskiego. Zwiedzimy schrony.
Powrót podobną trasą, ewentualnie pociągiem z Sochaczewa do Błonia i dalej na kołach. Przewidywany powrót do Milanówka ok. godz.19,00
Czytaj również poniżej - informacja o piątkowej masie w Brwinowie
Wyjazd z Milanówka z pod MCK 19,30.
Kto chętny zapraszam.
Mam jedno wolne miejsce na Potop 22.08 2021wypłynięcie z Gdyni (szczegóły w poście z 26.05)
Kto nie był na warszawskiej Pradze, kto nie był na Różyckiego, na Brzeskiej... kiedyś dwadzieścia, trzydzieści lat temu (ja w 84r. na Pradze robiłem maturę) Teraz to już inna Praga, ale wspomnień czar pozostał. Praga zawsze była specyficzną dzielnicą Warszawy, trochę inną, i taką pozostała do dziś. To pokazała nam Krysia. I tę Pragę z przed lat, i tę współczesną. Dziękujemy.
Szaty zmienia dziś Targowa
I Ząbkowska całkiem nowa.
Nowe domy, nowe sklepy,
Czy nam przez to będzie lepiej?
Czy ta Praga, która była,
Będzie nadal w sercu żyła? -
uczennica VI klasy, mieszkanka Pragi tak dziś pisze o swojej małej ojczyźnie, my przyjezdni twierdzimy, że tak, jeszcze żyje... dawna stara Praga.
Mimo XXI wieku odnaleźliśmy tam i te stare ulice, i kamienice, bazar Różyckiego, kultowe miejsce, pozostał, choć pusty, bez gwaru, trzech kart, sukni ślubnych, ale te wiekopomne "budowle" stoją.
Kto na Pragie, kto na Pragie! Pan to zna, sam pan gnałeś pontoniakiem, (my rowerem)
chociaż tłok, chociaż gwałt! Ja na łódce, pan na koźle, stąd i stąd,
byle dawny na Ząbkowskiej znaleźć kąt.
Tu nie Paryż i nie kino, ale patrz: lata przejdą, lata miną, a na Pradze szafa gra...