21 września wyjazd do Konstancina na Tężnie solankową (przyda się po ostatnim szoku)
Start pod MCK godz. 9,00 (wg trasy Sławka - trochę asfaltu, trochę lasu i dróg gruntowych - ominiemy zatłoczona Magdalenkę, początek przez Podkowę, Nadarzyn) - Wstęp - 4 zł
- dystans ok 80 km.
W 1965 roku odkryto w Konstancinie złoża leczniczej solanki, a 9 lat
później w 1974 roku rozpoczęto wznoszenie tężni. Budowa trwała 4 lata -
uroczyste otwarcie tężni solankowej nastąpiło w 1978 roku. Tężnia jest -
inhalatorium na wolnym powietrzu, drugą najstarszą w Polsce - po
Ciechocińskiej, mającą korzystny wpływ w leczeniu przewlekłych i
nawracających stanów zapalnych układu oddechowego, nadciśnienia
tętniczego oraz w profilaktyce u osób pracujących w znacznym zapyleniu i
w wysokiej temperaturze, palaczy tytoniu i mieszkańców dużych
aglomeracji miejskich. Minerały i mikroelementy zawarte w solance,
wchłaniane są do organizmu przez skórę oraz błony śluzowe dróg
oddechowych. Mikroklimat powstały wokół tężni wykorzystywany jest także w
leczeniu nerwic i w przypadku ogólnego wyczerpania organizmu czyli
schorzeń, które coraz częściej nam towarzyszą.
Jej działanie polega na rozpylaniu solanki z odwiertu o głębokości 1600m.
Solanka konstancińska jest wodą leczniczą o temperaturze 29°C i stężeniu 7.5 % solanki.
czwartek, 18 września 2014
wtorek, 16 września 2014
JAREK
Start pod MCK godz. 13.45
Msza pogrzebowa o 14,00 w kościele Św. Jadwigi
(jedziemy rowerami, w koszulkach klubowych, tak jak jeździł z nami Jarek)

poniedziałek, 15 września 2014
W pogoni za szarlotką
Już po raz trzeci uczestniczyliśmy w Rajdzie na orientację z Termami Mszczonów, tym razem przyjechała nas dwudziestka. Widać podpasował bo za każdym razem jest nas coraz więcej. Ten był rewelacyjny (choć bez zagadek) ale wspaniała trasa, atrakcje, zagroda Ojrzanów (pewnie się tam wybierzemy), festiwal szarlotki, i perfekcyjne przygotowanie organizatorów. Dzięki za takie przyjęcie. Z chęcią zajrzymy do Mszczonowa jeszcze nie raz.
Czasowo trochę organizatorzy pospieszyli, zakończenie miało być ok 14, ale przy tak trudnej trasie stało się to niemożliwe.
Ciut! się przedłużyło. Ale nie ma czego żałować. Z opowiadań uczestników trzech kolejnych rajdów usłyszałem, że ten był najlepszy. Na trzech nie byłem, ale ten mi się podobał.
Trasa rajdu wg organizatorów powinna wynieść 46 km. Zameldowaliśmy się w czubie a zrobiliśmy 52. Ale bardzo dobrze nam poszło a głównie to zasługa Sławka, bo to on nas pilotował.
Dojazd, powrót do Milanówka, no i rajd w sumie wyszło nam 102, jak Rudy. Szarlotkę w Skułach i nie tylko... wspominamy cały czas. BYŁO JABŁKOWO i tak trzymać.
Wiecej zdjęć w galerii
a poniżej jeszcze jedno

Czasowo trochę organizatorzy pospieszyli, zakończenie miało być ok 14, ale przy tak trudnej trasie stało się to niemożliwe.
Ciut! się przedłużyło. Ale nie ma czego żałować. Z opowiadań uczestników trzech kolejnych rajdów usłyszałem, że ten był najlepszy. Na trzech nie byłem, ale ten mi się podobał.
Trasa rajdu wg organizatorów powinna wynieść 46 km. Zameldowaliśmy się w czubie a zrobiliśmy 52. Ale bardzo dobrze nam poszło a głównie to zasługa Sławka, bo to on nas pilotował.
Dojazd, powrót do Milanówka, no i rajd w sumie wyszło nam 102, jak Rudy. Szarlotkę w Skułach i nie tylko... wspominamy cały czas. BYŁO JABŁKOWO i tak trzymać.
Wiecej zdjęć w galerii
a poniżej jeszcze jedno
niedziela, 14 września 2014
Jesienne wyścigi terenowe na Turczynku
Największą rewelacją oczywiście przedszkolaki, choć ten najmłodszy to chyba jeszcze "żłobek", miał 2 lata, rower bez pedałów, bez łańcucha, ale dawał z siebie wszystko. I choć był ostatni walczył, oglądał się czy zamykający stawkę Jarek go nie wyprzedzi, "zrobił robotę".
Wyniki w poszczególnych konkurencjach wkrótce na stronie miasta www.milanowek.pl
Zwycięzców dekorował burmistrz Jerzy Wysocki.
Zabawa przednia, może ci najmłodsi złapią bakcyla i po latach zasilą nasze szeregi. Tego im życzę.
Więcej zdjęć w galerii.
wtorek, 9 września 2014
Kolejny rowerowy weekend 13-14 września
13 września (sobota) zapraszam na terenowe wyścigi kolarskie na Turczynku - "Od przedszkolaka do seniora".
Ścigać się może każdy (początek wyścigów godz 11,00, chętnych do pomocy w przygotowaniu imprezy zapraszam na godz.10,00 - do przygotowania trasy na godz. 9,30).
W zawodach będzie również prowadzona klasyfikacja najlepszych szkół w Milanówku, oraz wyścigi przedszkolaków i otwarta klasyfikacja open.
14 września (niedziela)
- "W pogoni za szarlotką"
Rajd na orientację organizowany przez Termy Mszczonów.
(szczegóły na stronie Termy Mszczonów)
Wybieramy się na kołach z Milanówka. Start pod MCK godz. 8,00
Ścigać się może każdy (początek wyścigów godz 11,00, chętnych do pomocy w przygotowaniu imprezy zapraszam na godz.10,00 - do przygotowania trasy na godz. 9,30).
W zawodach będzie również prowadzona klasyfikacja najlepszych szkół w Milanówku, oraz wyścigi przedszkolaków i otwarta klasyfikacja open.14 września (niedziela)
- "W pogoni za szarlotką"
Rajd na orientację organizowany przez Termy Mszczonów.
(szczegóły na stronie Termy Mszczonów)
Wybieramy się na kołach z Milanówka. Start pod MCK godz. 8,00
poniedziałek, 8 września 2014
XXI Konecki Maraton Rowerowy za nami
Do Sielpli większość z nas udała się pociągiem do Skierniewic i stamtąd na kołach - 110 km. Byli i tacy co przejechali całą trasę z domu do Sielpi.
Tam do wyboru jak zwykle mieliśmy 3 trasy, 75, 135 i 180 km
75 km - wybrali: Grażynka, Agnieszka, Żaróweczka, Dorotka, Sylwia, Halinka, Jarek, Staszek, Mateusz, Julian i Heniek. Ale nie jechali sami. Zaprzyjaźnione z nami małżeństwo Orlinskich wzięło ich pod opiekę. Jurek stanął na wysokości zadania, i choć zamiast 75 zrobili 100 km to wiele zobaczyli i nie żałują. Olbrzymia kopalnia gliny, skałki i kaplica Św. Rozalii na Perzowej Górze, gospodarstwo w Cisowniku - czyli "jak na wsi drzewiej bywało" czy ruiny wielkiego pieca w Kuźniakach, po za tym wspaniałe świętokrzyskie widoki.
Jurek serdeczne dzięki !
| Bożenka i Jurek |
135 km - wybrali ścigacze z naszej grupy: Andrzej, Mietek, Janek, Janusz, Jacek i błąkali się po tej trasie jak we mgle. Nic specjalnego nie zwiedzili a nakręcili prawie 16o km. No cóż i zawodowcom się tak zdarza, ciężko okupione medale.
135 km wybrali też Justynka i Sławek. Ale poradzili sobie bez problemów. I choć to nie wyścig to zabawa byli dużo wcześniej przed kolegami powyżej.
| My i dwóch kolegów z Brwinowa spotkanych na dystansie 180 |
| Konrad dzięki, do następnego spotkania |
| i kolekcja Michała, chciał się pochwalić niech ma, bo ma czym |
Galeria zdjęć wkrótce, zdjęcia nadchodzą, tymczasem link do Echa dnia tutaj
wtorek, 2 września 2014
wyjazd do Sielpi
Na Konecki Maraton Rowerowy do Sielpi zdecydowało się ostatecznie 27 osób.
Harpagany jadą na kołach ok 7 osób. Andrzej, Michał-Raszyn, Janusz, Mietek - kto chce do nich dołączyć - kontaktować się z nimi.
Wyjazd grupy GŁÓWNEJ - start w Skierniewicach.
Do Skierniewic dojeżdżamy pociągiem, który odchodzi z Milanówka 7,02.
W Sielpi do wyboru 3 trasy - 75, 130 i 180 km (szczegóły na stronie PTTK Końskie), będzie górka, Modrzewina, taka sobie, abo i nie.
Opłaty na miejscu 95 zł (wpisowe i dwa noclegi).
Sory, rybka w tym roku we własnym zakresie.
Powrót do Skierniewic w godzinach wieczornych.
Pociągi ze Skierniewic do Milanówka - 18,09 - 18,44 - 19,25 - (20,29- do Grodziska)
Wskazane oświetlenie roweru na powrót.
Harpagany jadą na kołach ok 7 osób. Andrzej, Michał-Raszyn, Janusz, Mietek - kto chce do nich dołączyć - kontaktować się z nimi.
Wyjazd grupy GŁÓWNEJ - start w Skierniewicach.
Do Skierniewic dojeżdżamy pociągiem, który odchodzi z Milanówka 7,02.
W Sielpi do wyboru 3 trasy - 75, 130 i 180 km (szczegóły na stronie PTTK Końskie), będzie górka, Modrzewina, taka sobie, abo i nie.
Opłaty na miejscu 95 zł (wpisowe i dwa noclegi).
Sory, rybka w tym roku we własnym zakresie.
Powrót do Skierniewic w godzinach wieczornych.
Pociągi ze Skierniewic do Milanówka - 18,09 - 18,44 - 19,25 - (20,29- do Grodziska)
Wskazane oświetlenie roweru na powrót.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


