Trochę z opóźnieniem ale już są, zdjęcia w Galerii 2 ze ślubu Moniki. Tak więc, jeszcze raz, niech żyją nam !
Niech żyją nam!
poniedziałek, 23 lipca 2018
niedziela, 22 lipca 2018
na rybkę - Łowisko Piorunów
To nie miała być tradycyjna wycieczka asfalcikiem na kuchenne rewolucje, ale kuchenne, ale bokiem na zmiennocieplne kręgowce wodne, oddychające skrzelami i poruszające się za pomocą płetw. My poruszaliśmy się za pomocą nóg na pedałach ROWEROWYCH ((nie kojarzyć inaczej) a ryby stanowią najliczniejszą i najbardziej zróżnicowaną grupę współcześnie żyjących kręgowców (ponad połowę). Różnią się od siebie pod względem budowy zewnętrznej i wewnętrznej, ubarwienia oraz przystosowania do warunków środowiska.
My je zjadamy, ze smakiem, choć też bardzo się różnimy. A w Piorunowie, na łowisku, każdy mógł wybrać swoją złotą rybkę. I wybrali, i dojechali, 3 km za Błoniem, pryszcz, ale okazało się że pryszcz nie taki mały. Pojechali my na okrętkę, nawet nie rozrzucili przynęty a na stoły wjechał usmażony świat wodny. Łowisko Piorunów polecamy, fajne miejsce, a można i dojechać sprawniej, ale po co, jadąc przez kartoflisko ryba lepiej smakuję, zwłaszcza z frytkami. I nikomu ość w gardle nie stanęła, chyba,że w drodze, a droga taka miała być i była. Nawet pomyłki nie było dużej, przejechaliśmy 56 km, a zapowiedziałem ok 60. Rybka przeważnie spełnia trzy życzenia, nasza wywiązała się z tych życzeń bezbłędnie; zapewniła pogodę, zapewniła niesamowitą trasę i smakowała.
i tradycyjnie zapraszam na rybkę, czyli do galeri 2
środa, 18 lipca 2018
niedzielny wyjazd 22 lipca
W najbliższą niedzielę w planach Łowisko - Piorunów. Raczej tzw. Kuchenne Rewolucje, gdyż knajpa inna niż w Batorówce, będzie można coś przekąsić, ryb też dostatek - można podejrzeć tutaj
Start pod MCK godz. 10,15
Dystans ok. 60 km - trasa nie koniecznie asfalcik, będą też drogi gruntowe i polne ścieżki.
Start pod MCK godz. 10,15
Dystans ok. 60 km - trasa nie koniecznie asfalcik, będą też drogi gruntowe i polne ścieżki.
propozycja - Kazimierz
Zbieramy chętnych na tradycyjną wycieczkę do Kazimierza Dolnego, którą wymyślił Henio, dla jego pamięci. Planowany termin 28-29 lipca.
Zapisy do 22 lipca.
Lista chętnych w dziale informacje.
Dystans 2 x 160 km.
Zgłoszenia w komentarzach lub e-mailem lub telefonicznie do prezesa.
Zapisy do 22 lipca.
Lista chętnych w dziale informacje.
Dystans 2 x 160 km.
Zgłoszenia w komentarzach lub e-mailem lub telefonicznie do prezesa.
wtorek, 17 lipca 2018
Gołaszewo -Kujawska Setka
14 lipca byliśmy prekursorami "Setki Kujawskiej" nowej imprezy organizowanej przez Cyklistę Włocławek. Ma odbywać się corocznie, w połowie lipca. Podobnie jak w Sielpi, trzeba było przejechać trasę przez punkty wyznaczone przez organizatora, zebrać pieczątki i z uśmiechem dotrzeć do bazy. I to zrobiliśmy wydłużając kujawską setkę do 110 km (szkoda tylko, że nie było czasu czegoś pozwiedzać, zahaczyliśmy tylko na plażę, nad jeziorem Choceń). Na zakończenie każdy otrzymał wspaniały medal a STR jako najliczniejsza grupa - 23 osobowa zdobyła kolejny puchar w tym roku.
Baza rajdu znajdowała się w Gołaszewie pod Włocławkiem. Aby tam dotrzeć, zaliczyć kujawską setkę i wrócić to dla nas impreza trzydniowa. Kilka słów o pozostałych dwóch dniach. Start na kołach rozpoczęliśmy w Żychlinie pod Kutnem (piątka śmiałków dojechała z Milanówka - 140 km).
Grupa turystyczna przejechała 68 km z przerwą w Oporowie gdzie zwiedzaliśmy barokowy zamek wybudowany w latach 1435 -49 przez rodzinę Oporowskich. Właściciele się zmieniali a dziś zamek jest ponownie w prywatną własnością potomków rodziny Orsetich, ale nie został przerobiony na hotel a mieści się w nim Muzeum. I jak się okazuje jest to jeden z najszczęśliwszych zabytków starożytnych w kraju, którego nie zalał ani potop szwedzki, ani nie zniszczyły kolejne wojny ani burze, ani komunizm. Nienaruszony stoi po dziś dzień. Tuż przed Gołaszewem wstąpiliśmy do Kowala oddać pokłon Kazimierzowi Wielkiemu.

W niedzielę na powrót na kołach do domu zdecydowała tylko trójka, nieźle ich zlało.
Pozostali rowerem do Kutna przy pięknej pogodzie. A że Marian znalazł w Lubieniu Kujawskim "lokalnego GiPieSa", który wskazał nam trasę bardzo profesjonalnie i precyzyjnie, poszło gładko i zostało jeszcze trochę czasu na ochszczenie pucharu.
Więcej zdjęć w Galerii 2.
Baza rajdu znajdowała się w Gołaszewie pod Włocławkiem. Aby tam dotrzeć, zaliczyć kujawską setkę i wrócić to dla nas impreza trzydniowa. Kilka słów o pozostałych dwóch dniach. Start na kołach rozpoczęliśmy w Żychlinie pod Kutnem (piątka śmiałków dojechała z Milanówka - 140 km).
Grupa turystyczna przejechała 68 km z przerwą w Oporowie gdzie zwiedzaliśmy barokowy zamek wybudowany w latach 1435 -49 przez rodzinę Oporowskich. Właściciele się zmieniali a dziś zamek jest ponownie w prywatną własnością potomków rodziny Orsetich, ale nie został przerobiony na hotel a mieści się w nim Muzeum. I jak się okazuje jest to jeden z najszczęśliwszych zabytków starożytnych w kraju, którego nie zalał ani potop szwedzki, ani nie zniszczyły kolejne wojny ani burze, ani komunizm. Nienaruszony stoi po dziś dzień. Tuż przed Gołaszewem wstąpiliśmy do Kowala oddać pokłon Kazimierzowi Wielkiemu.

W niedzielę na powrót na kołach do domu zdecydowała tylko trójka, nieźle ich zlało.
Pozostali rowerem do Kutna przy pięknej pogodzie. A że Marian znalazł w Lubieniu Kujawskim "lokalnego GiPieSa", który wskazał nam trasę bardzo profesjonalnie i precyzyjnie, poszło gładko i zostało jeszcze trochę czasu na ochszczenie pucharu.
Więcej zdjęć w Galerii 2.
poniedziałek, 16 lipca 2018
poniedziałek, 9 lipca 2018
plany wyjazdu na Kujawską Setkę
Grupa na kołach wyrusza z pod MCK Milanówek godz. 7,30, spotykamy się w Kowalu ok. godz.16 z grupą turystyczną
(w przypadku intensywnych opadów jedziemy razem wśród strugach deszczu pociągiem z Grodziska 8,54. )
13 lipca (piątek) wyjazd zapisanych na Kujawską Setkę do Gołaszewa.
Plan dojazdu w piątek to trzy trasy; turystyczna, dalekobieżna i samochodowa.
Ci co dojeżdżają samochodem umawiają się między sobą.
Chętni na trasę dalekobieżną, czyli Milanówek - Gołaszewo dystans 140 km na kołach proszę o kontakt w celu ustalenia miejsca i godziny startu.
Trasa Turystyczna. Wyjazd pociągiem z Grodziska Maz godz. 8,54 do Skierniewic, przesiadka na
pociąg Skierniewice - Kutno , odjazd 9,48 ale do Kutna nie dojeżdżamy, wysiadamy w Żychlinie o godz. 10,44. (zakupić bilet Grodzisk -Żychlin)
Dalej na kołach 60 km przez Oporów - Strzelce - Łanięta - Szewo - Kowal - Gołaszewo.
Po drodze w Oporowie zwiedzamy zamek z przewodnikiem, w Kowalu wizyta u Kazimierza Wielkiego i obiad.
(również proszę o kontakt na trasę turystyczną)
Przyjmowanie uczestników na farmie w Gołaszewie od godz. 18,00 do 20,00
14 lipca (sobota) start na Kujawską Setkę o godz.9,00 (program dnia wg organizatora)
15 lipca (niedziela) uroczyste zakończenie 10,30 - powrót na kołach do Kutna, dalej pociągiem, dla chętnych powrót na kołach do Milanówka.
(w przypadku intensywnych opadów jedziemy razem wśród strugach deszczu pociągiem z Grodziska 8,54. )
13 lipca (piątek) wyjazd zapisanych na Kujawską Setkę do Gołaszewa.
Plan dojazdu w piątek to trzy trasy; turystyczna, dalekobieżna i samochodowa.
Ci co dojeżdżają samochodem umawiają się między sobą.
Chętni na trasę dalekobieżną, czyli Milanówek - Gołaszewo dystans 140 km na kołach proszę o kontakt w celu ustalenia miejsca i godziny startu.
Trasa Turystyczna. Wyjazd pociągiem z Grodziska Maz godz. 8,54 do Skierniewic, przesiadka na
pociąg Skierniewice - Kutno , odjazd 9,48 ale do Kutna nie dojeżdżamy, wysiadamy w Żychlinie o godz. 10,44. (zakupić bilet Grodzisk -Żychlin)
Dalej na kołach 60 km przez Oporów - Strzelce - Łanięta - Szewo - Kowal - Gołaszewo.
Po drodze w Oporowie zwiedzamy zamek z przewodnikiem, w Kowalu wizyta u Kazimierza Wielkiego i obiad.
(również proszę o kontakt na trasę turystyczną)
Przyjmowanie uczestników na farmie w Gołaszewie od godz. 18,00 do 20,00
14 lipca (sobota) start na Kujawską Setkę o godz.9,00 (program dnia wg organizatora)
15 lipca (niedziela) uroczyste zakończenie 10,30 - powrót na kołach do Kutna, dalej pociągiem, dla chętnych powrót na kołach do Milanówka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








