środa, 9 września 2026

u Ani i Tomka

 


To już trzecia wizyta w Mrozach na ranczo u Ani i Tomka. Tym razem przeplatana deszczem i droga i biesiada, ale jak zwykle wspaniałe przyjęcie. Aniu, Tomku dziękujemy. Był czas na wspomnienia, opowieści, był gulasz z dzika i inne wspaniałe pyszności. Jak miło tu wracać, jeszcze raz dziękujemy.

A z naszymi  dziewczynami to nigdy nic nie wiadomo... patrz zdjęcie poniżej. 



Banan, woda... banan, woda...

 


Warszawska Heca to rajd dookoła Warszawy dla wytrwałych. W tym roku 235 km ze startem i metą w Kobyłce. Na trasie Milanówek, a wśród zawodników burmistrz Milanówka z ekipą Urzędu. STR przygotował w Milanówku pit stop - niespodziankę z bananami i wodą dla zawodników. Przyjemność i dla nas i dla uczestników. Podziękowania dla tych co zaangażowali się w to przedsięwzięcie. Duży plusik.




23 sierpnia poprowadził Sławek

 Gdy część STR męczyła się w Słowenii, dla krajowców lajtową wycieczkę robił Sławek. Jak było, co było, wiem niewiele, ale było, była Puszcza Mariańska, był Głodny Łoś, był obelisk Chełmońskiego, był Sławek z ekipą i była Małgosia, która przesłała zdjęcia. Zapraszam do galerii.