niedziela, 14 kwietnia 2013

JERUZAL

Kolejna "Niedziela na dwóch kółkach" zaliczona. Inna niż poprzednie, niby na Mazowszu a trochę jak w Górach Świętokrzyskich, to zasługa Staszka, dzięki. Na zakończenie ognisko zorganizowane przez Tadzia z TCJ Jaktorów w urokliwym miejscu pod Jaktorowem, równie dzięki.
Z planowanych 60 km wyszło 73 ale nie dla wszystkich. Start był w Radziwiłłowie Maz dokąd dojechaliśmy pociągiem, ale są w naszej grupie osoby, które boją się pociągów i dmuchali do Radziwiłłowa rowerami, dla nich wycieczka rozszerzyła się do 107 km.
było trochę gum
prowadzący się przygotował
trasa zróżnicowana










I tak w bólach, trudzie i znoju dotarliśmy na ognisko. Dzięki dla gospodarzy wspaniałego rancza. Kiełbacha na gorąco to było to, czego nam było trzeba. Trochę dostaliśmy w kość na trasie.


A już wkrótce, no może za dzień dwa, jak odpoczniem i Paweł przejrzy swoje 600 zdjęć w galerii zdjęć relacja foto


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

JERUZAL

wycieczkę poprowadzi Staszek
14 kwietnia 2013 - kolejna wycieczka

DYSTANS OK 60 KM - trasa asfaltowa
Start rowerowy w Radziwiłłowie Mazowieckim
- dojazd do Radziwiłłowa pociągiem. Zbiórka na stacji PKP
w Milanówku godz. 9,30 - odjazd pociągu 9,44
 zakupić bilet + rower w jedną stronę, do Milanówka wracamy rowerami.
W drodze powrotnej z Jeruzala wstępujemy w okolicach
Jaktorowa na ognisko TCJ Jaktorów (do kieszeni wrzucić kawałek kiełbachy).
 (Ci, którzy boją się pociągów  dojeżdżają do Radziwiłłowa rowerem na  godz. 10,15 na stację PKP.)

MUZEUM PUSZCZY KAMPINOWSKIEJ

7 kwietnia 2013
No i przegoniliśmy zimę, wprawdzie nie zdążyliśmy zjeść wszystkiego śniegu ale mieliśmy wspaniałą słoneczną pogodę. Do Granicy w Puszczy Kampinowskiej wybrało się 17 osób.
Na polance niedaleko muzeum małe śniadanko i piknik kawowy, potem
zwiedzanie muzeum. Od przewodnika dowiedzieliśmy się wiele ciekawych informacji o Puszczy Kampinowskiej i jej mieszkańcach
zupełnie innych niż w książkach, folderach czy internecie. Np, że
największymi zwierzętami jakie zauważono w puszczy były słonie,
że niedźwiedzie kradną rowery, a rosiczka pospolita najchętniej
zjadłaby Heńka.
Zdarzyła się i taka droga jak powyżej ale tylko fragment w samej puszczy. A przez cały dzień suchy rozpalony słońcem asfalt. Przekręciliśmy równiótko 80 km. Mimo bieli czuć już długo oczekiwaną wiosnę.


niedziela, 31 marca 2013

7 kwietnia - jedziemy

I co, zima?
Omamy, zwidy, złudzenia!

7 KWIETNIA GODZ 8,30 MCK
RUSZAMY
MLANÓWEK - IZDEBNO - CEGŁÓW - BOŻA WOLA - BRAMKI - GAWARTOWA WOLA - PODKAMPINOS - KAMPINOS - GRANICA (Muzeum Puszczy Kampinowskiej - wstęp 4 zł)- GAWARTOWA WOLA - CZARNÓW - WAWRZYSZEW - BŁONIE - MILANOWEK

dystans ok 80 km
 drogi w większości asfaltowe
(nie znam końcówki z Kampinosu do Granicy)
Jeśli warunki atmosferyczne, pogodowe będą niezbyt przyjazne (niezbyt), możliwe skrócenie trasy. Jeśli będzie padać deszcz, chyba sobie darujemy.


WIELKANOC 2013

NIC TO JEDZIemy

środa, 27 marca 2013


WESOŁYCH ŚWIĄT
ROWERY W KĄT 
ALE TYLKO NA DWA DNI
NO BO W GŁOWACH JUŻ SIĘ TLI
PROGRAM MOCNO UZBROJONY
CHYBA PISAŁ UROJONY
LECZ TYMCZASEM JESZCZE RAZ
DAJCIE SOBIE W ŚWIĘTA W GAZ
I WAM RADZĘ PRZYJACIELE
NIE OBŻERAĆ SIĘ ZA WIELE
BO PO ŚWIĘTACH JUŻ W NIEDZIELĘ
JEDZIEM W TRASĘ KURDE BELE

DRYŃ, DRYŃ  - SMACZNEGO JAJKA ŻYCZY ADAM