poniedziałek, 16 września 2013

Zaproszenie na basen (TERMY MSZCZONÓW)

22 września (niedziela) 2013 po zmaganiach na Turczynku wypada rozluźnić mięśnie.
Jedziemy do Mszczonowa na baseny termalne
- (wstęp - 17zł/godz.)
Start Milanówek - MCK godz. 10,15 (dystans ok. 50 km)

niedziela, 15 września 2013

Zaproszenie na terenowe wyścigi kolarskie

21 września (sobota) godz. 11,00 - stadion na Turczynku.
Wraz z Burmistrzem Miasta i Milanowskim Centrum Kultury jesteśmy współorganizatorami "Terenowych wyścigów kolarskich". W programie Mistrzostwa Szkół z Milanówka (udział biorą uczniowie milanowskich szkół - podstawówek i gimnazjum) oraz wyścigi ogólnodostępne dla przedszkolaków i seniorów.
Zapraszam do udziału i pomocy w organizacji zawodów członków STR Milanówek.

PS. Panowie będzie okazja pokonać "Lokomotywkę", dla pań oddzielna kategoria, dajmy czadu...

Wolna niedziela nie dla nich



W naszym kalendarzu wolna niedziela. Niektórzy jednak nie próżnowali.  Paweł, Mateusz i Tadeusz wybrali się na wycieczkę z Vagabundusem.  

 W deszczu o g.7;30 na kołach z Milanówka wyjechał Paweł z Mateuszem do Żyrardowa  gdzie zbierał się  Vagabungus . Tam czekał również Tadzio. 

Deszcz na moment ustąpił , pojechali w las, do Puszczy Bolimowskiej. Pokręcili leśnymi szlakami ok 25 km i dotarli do leśniczówki gdzie mogli się posilić, posłuchać opowieści gospodarza  o puszczy i tutejszych mieszkańcach z okolicznych wiosek  i co nieco się wysuszyć. 


Do Wiskitek trzymali się z Vagabundusem, dalej się odłączyli i wrócili do domu na kołach, już bez deszczu. W nogach zostało 90 km.






czwartek, 12 września 2013

zdjęcia z Maratonu Koneckiego

Oprócz zdjęć Pawła w naszej galerii są już dostępne zdjęcia Halinki.

Na stronie PTTK Końskie również galeria zdjęć z Sielpi (wejście również z naszej strony z rubryki  - warto zajrzeć)

środa, 11 września 2013

Propozycja Rafała

  W związku z wolną niedzielą 15 go.
Fundacja Varsaviana i Zdrowy Rower organizują zwiedzanie Mokotowa.           Pomysł jest taki:
Wyjazd z Pruszkowa, spod Pałacu ślubów o godzinie 10.30, Jerozolimskimi, Łopuszańską, do Róg Wilanowskiej i Niepodległości; tam zwiedzanie pod patronatem Zdrowego Roweru, i powrót Puławską, przez Dawidy, Sokołów, pod Pałac Ślubów. Coś około 50 km.
Warunek Fundacji, niestety muszę mieć do piątku kompletną listę uczestników.
  Rafał
"Zapraszamy na spacer rowerowy. Każdy uczestnik musi mieć własny rower. Aby wziąć udział w eskapadzie należy zgłosić udział drogą mailową na adres: zapisy.terazrower@gmail.com. Współorganizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Zdrowy Rower. Akcja zwie się: Teraz Rower:) Wiejskie chaty w środku miasta i apartamentowce pośród pól i łąk. Dużo słońca, trawy i piachu, chociaż to przecież jeszcze Warszawa, całkiem blisko od centrum. Taki jest właśnie (miejscami) Mokotów i Wilanów. Wymarzona trasa!"

poniedziałek, 9 września 2013

XX Maraton Konecki

Dla nas Rowerowy Maraton Konecki to "trzydniówa" - musimy dojechać, wziąć udział w Maratonie i wrócić.
W tym roku postanowiliśmy ruszyć do Sielpi ze Skierniewic.
Miało być 120 km wyszło 132 ale co to dla nas zwłaszcza, że mieliśmy ze sobą "Lokomotywkę"
- było komu pociągnąć. 
A Maraton Konecki naprawdę jest fajecki, w tym roku było nas 23 sztuki i ponownie jak rok temu byliśmy najliczniejszą grupą.




Po przyjeździe do Sielpi, zapisaniu, zakwaterowaniu, poszliśmy na rybkę. Potem duchowo, no i nie tylko przygotowywaliśmy się do jutrzejszego startu. Były do wyboru trzy dystanse - 75, 135 i 180 (na każdym wyszło trochę więcej) ale obstawiliśmy wszystkie - 12 osób pojechało na 75 - 9 na 135 i - 2 na 180. Wszyscy ukończyli.Wieczorem było ognisko, kełbacha i dyskoteka.
Rano w niedzielę uroczystość zakończenia Maratonu, ale tylko Koneckiego. Na początek grochówa, potem medale,dyplomy, nagrody i jak zwykle głupie przyśpiewki milanowskiej grupy - te medale to ja wale, wale w domu gwóźdź do ściany, rajd konecki wspominamy (a medale w tym roku były naprawdę ładne, już walnąłem w ścianę kolejny gwóźdź, już wisi).

Dziękujemy organizatorom PTTK Końskie za miłe przyjęcie.
Andrzejkowi też - żono moja, serce moje, nie ma takich jak my dwoje...
Zaprzyjaźnionym rowerzystom za ponowne wspaniałe chwile, rodzince Orlińskich, cyklistom z Włocławka, Renatce z Kigari i jej grupie (zajrzymy do was), STC Skarżysku (pozdro dla Basi, Jurka i reszty) dzięki dla pana dyrektora, który pokazał nam zakład w Mieleńcu, chłopakom z Końskich, którzy połączyli się z naszą grupą na 130-stce i wszystkim nowym, których poznaliśmy. Tobie też, ale zapomniałem jak się nazywasz. Do zobaczenia.

Czas wracać.
Mieliśmy jechać do Radomia i  stamtąd pociągiem, ale znalazł się taki co powiedział, że zna trasę do Skierniewic 90-cio kilometrową, większość uwierzyła, (Mietek masz przechlapane), pojechaliśmy, wyszło 115, jakoś dotarliśmy.



Galeria zdjęć już dostępna, ale może być jeszcze jedna, tera sporo ludzi ma aparaty.



niedziela, 8 września 2013

Maraton Konecki zaliczony

Dziś tylko napiszę, że zaliczyliśmy Maraton Konecki
1. Skierniewice - Sielpia 132 km
2. Udział w Maratonie różny - 80 km, 140 i 200 km
3. Sielpia - Skierniewice 115 km
Szczegóły i zdjęcia wkrótce.
Dla przypomnienia piosenka



MARATON KONECKI, MARATON KONECKI
TEN DOPIERO JEST FAJECKI
KONECKI MARATON, KONECKI MARATON
TO DOPIERO SŁODKI BATON
SIELPIA WIELKA, SIELPIA WIELKA
TU PRZYJEŻDŻA MICHAŁ BELKA
ZBYSZEK GONTEK, ZBYSZEK GONTEK
TO DOPIERO JEST POCZĄTEK
NIEBO, PIEKŁO, BEDLNO, KOŃSKIE
TO TERENY BARDZO SWOJSKIE
RYBKA PYSZNA TUŻ ZA PŁOTEM
KAŻDY NA NIĄ MA OCHOTĘ
A NA KONIEC TE MEDALE
TE MEDALE TO JA WALE
WALE W DOMU GWOŹDŹ DO ŚCIANY
RAJD KONECKI WSPOMINAMY