poniedziałek, 22 grudnia 2014

od Krzyśka - z drugiej półkuli

Krzysiek przebywa teraz w Nowej Zelandii, pamięta o nas

(z emaila od Krzyśka)
 ...tu czas mi płynie szybko,przyjemnie i różnorodnie.Poznaje dużo nowych i ciekawych ludzi. Jeżdżę też na rowerze,widoki rzeczywiście piękne.Wigilia tutaj nie ma takiego znaczenia jak w Polsce,a 1-szy dzień Świąt często świętuje się na plaży...
Również i ja składam życzenia radosnych,rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia i zdrowego Nowego Roku,udanej realizacji wyprawy do Gruzji dla WAS,dla Waszej Rodziny i wszystkich Klubowiczów STR-Milanówek.Proszę przekaż życzenia. - przekazuję!

Pozdrawiam
Krzysiek

wtorek, 16 grudnia 2014

idą święta

Krótka przerwa rowerowa
Idą Święta, życzę zdrowia.
Pod choinkę moc prezentów
ile w trasie jest zakrętów. 

Aby bardzo was cieszyły,
do sezonu sposobiły.

Dzwonka, dętki czy siodełka
Rowerzystom na Jasełka.

I choć ten czerwony, gruby,
rowerzystą nie jest chyba.
Dziś niech siodła renifera, 
i w wigilię wnet przybywa.

Jak już was odwiedzi stary.
I ten dzwonek wam przyniesie. 
Napomknijcie o rowerze,
może latem Go poniesie.

Jak się latem spisze dziadek,
i poczuje coś z cyklisty!
Może choćby przez przypadek,
dopiszemy Go do listy.

Śmigał będzie w eS-Te-eRze,
nie, nie w saniach - na rowerze.
Nauczymy jeździć dziada,
tylko niech na rower wsiada. 


Wesołych Świąt (tak się pisze) ale z całego serca naprawdę WESOŁYCH, wracajcie z uśmiechem na trasy. Dla zaangażowanych cyklistów STR, sympatyków, Tych którzy choć tylko raz z nami byli, dla przyjaciół z innych klubów rowerowych (z Włocławka, Kielc, dla rodzinki Orlińskich, rowerzystów ze Skarżyska, Płocka, Torunia, Solca Kujawskiego i Łodzi, z Bytomia, Sochaczewa, dla TCJ Jaktorów i Vagabundusa z Warszawy, dla Lublina i Lubartowa, dla organizatorów Maratonu w Sielpi z Końskich, Crazygujonabike  z Nowej Zelandi, dla Węgra na czerwonym rowerze i dla wszystkich, których spotkaliśmy na swojej drodze  ... ) jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT i wspaniałych rowerowych prezentów.

                                Wasz ukochany Prezes STR (z prezesową - oczywiście)

czwartek, 11 grudnia 2014

komentarze

Krótki instruktaż jak pisać komentarze pod artykułami.
1. Pod każdym tekstem na dole na niebiesko pojawia się niebieski napis komentarze (jeśli już są ) lub brak komentarzy - wciśnij tam myszką
2. Wpisz swój tekst, komentarz w ramkę (no i się podpisz, dobrze by było)
3. Pod ramką z twoim tekstem napis "komentarz jako" obok jest ramka "wybierz profil" - wciśnij (jeśli go nie masz w pokazanych profilach, wybierz pozycję anonimowy, jest na końcu) - wciśnij  - anonimowy
4. Wciśnij - opublikuj
5. Pojawi się napis - "udowodnij, że nie jesteś automatem" (i obrazki - cyferki, literki) - wpisz co widzisz na obrazku - i wciśnij opublikuj

... i poszło

  np. ale z Agnieszki to szprycha

Spróbuj pod  tym tekstem.

sobota, 6 grudnia 2014

Gruzińskie spotkanie

Zdjęcie z kolekcji Ani, z zeszłorocznej wyprawy do Gruzji z przyjaciółmi.
Do planowanego wyjazdu do Gruzji jeszcze sporo czasu ale już czas zacząć przygotowania. Najważniejszą sprawą na dzień dzisiejszy jest sprawa zakupu biletów lotniczych. O tym jak i innych tematach związanych z wyprawą porozmawiamy 14 grudnia godz.11,15 w "Tajemniczym Ogrodzie" w Milanówku ul. Krakowska 11 (lokal naprzeciwko stacji PKP - po lewej stronie torów jadąc w kierunku Warszawy).

Zapraszam.

czwartek, 4 grudnia 2014

Na święta jak znalazł

Czy wyobrażasz sobie święta bez ciasta? Czy można zjeść zupę widelcem?
Otóż ktoś może święta tak spędzić. Andrzejki były fajne, a przed nami Boże Narodzenie, może się przydać.
Foremka na ciasto i łycha, pewnie od kompletu do odebrania u mnie. Znaleziska poandrzejkowe.

wtorek, 2 grudnia 2014

Zgłoszenia na wyjazd do Gruzji


W związku z tym, że najtrudniejszą sprawą wyjazdu do Gruzji są bilety lotnicze, otwieram listę chętnych na "Wyprawę po złote runo". Zarys wyprawy mniej więcej znany, korekty po zdobyciu biletów. Wyjazd planowany na czerwiec 2014 - czas trwania wyprawy 11-12 dni (konkretna data również uzależniona od biletów). 
A sprawa biletowa wygląda tak - im szybciej poznamy liczbę chętnych, tym większe pole manewru, a bilety lepiej "zdobyć" w nadarzających się promocjach niż kupić  bilet grupowy ze zniżką, która   i tak da dużo wyższą sumę. Czasu do namysłu więc niewiele, chętnych już dziś proszę o telefon (lista w dziale informacje), a  14 grudnia planuję spotkanie organizacyjne.

Ci którzy nabiorą chęci w późniejszym terminie, również mogą jechać, ale wówczas bilety należy zakupić na konkretny już ustalony dzień abyśmy mogli lecieć razem (a cenowo może być różnie, jak to w naszych liniach lotniczych bywa, i w maju można kupić taniej lot niż teraz, ale podobno im wcześniej tym lepiej, ale reguły nie ma, może okazać się odwrotnie)

szczegóły planowanej trasy

poniedziałek, 1 grudnia 2014

"rowerowe" andrzejki

Była, była zabawa i się działo. Na dworze -4 w oborze trochę cieplej, cieplej, cieplej, gorąco! No może bez przesady aż tak gorąco to nie było, ale wrzało. Frekwencja lepsza niż na niejednych wyborach. I jak na wieczór "andrzejkowy" przystało była zabawa, tańce i oczywiście konkursy i lanie wosku. A że to andrzejki rowerowe był konkurs wiedzy o STR i jego uczestnikach. Wygrał go Marek, choć najwięcej prawidłowych odpowiedzi miała Dorotka, niestety odpadła przed finałem.
Było też lanie wosku, i nie przez
dziurkę od klucza a przez pedała (takiego od rowera). Nie zapomniano jednak o rowerze. Rowerowy konkurs na najwolniejszą jazdę w oborze wygrała Monika. Była też cyganka Tadzia i ognisko. W kalamburowej zabawie pokazywaliśmy postaci z STR.









I jeszcze raz była, była zabawa no i się działo, oj działo, działo a więcej zdjęć w galerii.