W niedzielę ostatnia wycieczka przed zakończeniem sezonu, przejechane prawie 80 km. Rajd do Warszawy dla mnie wyjątkowy, trasa nowa zaskoczyła zielenią, a cel podróży Kopiec Powstania Warszawskiego to pomysł mojej córki, wraz z mężem opowiedzieli o historii gruzu po zniszczeniu Warszawy po dzisiejsze czasy, a także o czwartej przyrodzie która powstaje na gruzach . W prelekcji uczestniczyła moja najmłodsza wnusia, spisała się, nie płakała słuchała mamy i taty. Na koniec wizualizacja tego gruzu, gdyby powstał taki pomnik - Pałac Kultury chowa się. Ta ilość gruzu jest przerażająca.
Grażyna


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz