wtorek, 11 listopada 2014

Święto Niepodległości z Vagabundusem w Warszawie

Święto Niepodległości uczciliśmy patriotycznie, oczywiście
rowerowo i bez zadymy, z kotylionami przygotowanymi przez Agnieszkę i Andrzeja.
No może troszeczkę zadymiliśmy na końcu w lesie młocińskim na ognisku, ale była to miła, serdeczna zadyma bez policji i płyt chodnikowych.


Andrzej Roman, który prowadził wycieczkę spisał się
RE  WE LA CYJ NIE !
Brawo Andrzej i dziękujemy.
 
Trasa prowadziła wokół pomników ludzi związanych z odzyskaniem niepodległości. Zaczęliśmy od pomnika Błękitnej Armii generała Hallera, następnie pojechaliśmy na cytadelę, a potem dalej pod pomniki Ignacego Paderewskiego, Edwarda House, Dowborczyków, Wincentego Witosa, Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego. ( a na trasie mnóstwo Policji, skąd oni wiedzieli, że tamtędy będziemy jechać, nie ważne, był przeciek, ale upilnowali nas dobrze)

I żeby święto uczcić radośnie po części patriotycznej trochę rozrywki, ognisko, kawka, kiełbaska, gdzieś tam w lesie na Młocinach, ale fajna miejscówka a i cały Vagabundus mile nas przyjął.


My ludzie z prowincji, choć niedalekiej rzadko mamy okazję tak zwiedzać Warszawę, większość z nas w ogóle była pierwszy raz na wycieczce rowerowej po Warszawie, niektórzy po raz pierwszy jechali metrem - ja drugi, (gdyż z Młocin do Śródmieścia wróciliśmy właśnie tą koleją co jeździ pod ziemią), a jeszcze ciekawostka - zanim wsiądzie się do metra trzeba kupić bilet, i jest taka budka gdzie stukasz po upatrzony bilecik, wrzucasz parę złotych i bilecik sam ci wyskakuje, i nie ma tam żadnej pani w środku.



    Jeszcze raz  wielkie dzięki Andrzeju, dzięki Agnieszko, było super.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
(sorry za jakość zdjęć, zmyłka w aparacie, trochę techniki i człowiek się gubi, może Agnieszka prześle lepsze)

poniedziałek, 10 listopada 2014

HENIEK

Pogrzeb Henia odbędzie się w piątek 14 listopada o godz.10,00 w Kościele Św. Edwarda w Pruszkowie
 (Pruszków Tworki ul. Partyzantów)

Ruszamy z Milanówka rowerami spod MCK o godz.9,00
Ci co nie mogą z nami jechać a chcą pożegnać Henia, zbiórka przed kościołem w Pruszkowie 9,50
(jeśli ktoś nie może być na pogrzebie a chce dołożyć się do wieńca proszę o informację sms-em )



czwartek, 6 listopada 2014

11 listopada - wycieczka rowerowa z okazji Dnia Niepodległości

Agnieszka i Andrzej nasi znajomi z Vagabundusa organizują tradycyjną wycieczkę po Warszawie o okazji Święta Niepodległości. Start przy Dworcu Gdańskim (przy stacji metra "Dworzec Gdański") o godz. 9,00.

Trasa - Dworzec Gdański - Żoliborz - Cytadela - Park Skaryszewski - Al.Ujazdowskie - Park Młociński (ognisko) - Metro "Młociny" (ok. 50 km).
 Po drodze obejrzymy pomniki ludzi związanych z odzyskaniem niepodległości w 1918 roku.
Wyjazd z Milanówka pociągiem 7,44.
(ewentualnie własny dojazd do Dworca Gdańskiego w Warszawie - ja jadę pociągiem). Zapraszam

środa, 5 listopada 2014

Rowerowe ANDZREJKI bez roweru

Mamy w planach imprezę "andrzejkową" w ramach dalszej integracji STR - 29 listopada 2014.
Impreza mogłaby się odbyć w w sobotę 29.11 - start ok, godz. 16,00
(osoby jeżdżące dotąd "samotnie" czyli zostawiając w domu swoją drugą połówkę, skazaną na długie oczekiwanie powrotu fana bicykla mogłyby tym razem zabrać swoją ukochaną - ukochanego ze sobą)
W programie konkursy, wróżby na przyszły sezon rowerowy, lanie wody, sorry wosku i nie przez klucz a rowerowy pedał, ognisko, muzyka, zabawa. Mile widziane własne pomysły.
A wszystko w oborze w Opypach, w środku.

Zdecydowanych na imprezkę proszę o informację, e-mailową, telefoniczną lub w komentarzach.
Szczegóły w terminie późniejszym, ale oczywiście przed imprezą.

niedziela, 2 listopada 2014

poetyckie wspomnienie Tadzia

Dedykowane dla uczestników wyprawy
"Nad pięknym , modrym Dunajem"
ale z tak mocnym przesłaniem i wspomnieniami, że można zadedykować wszystkim
(czy można Tadziu, chyba można bo już zamieściłem)

Wszystkim, którzy pojechali
Wszystkim, którzy byli mili
Tym, co nie przeszkadzali
I tym , którzy marudzili

Pedałującym w mocnym słońcu
Czasami w deszczu lub pod górę
Tym z czoła grupy i tym na końcu
I łatającym w dętce dziurę

Tym, co sprawili, że problemy
Odganialiśmy gdzieś do rowu
Dziś wam mówimy “dziękujemy
Za rok liczymy na Was znowu”