poniedziałek, 13 czerwca 2016

zapisy na ŚWIĘTO ROWERU W LUBARTOWIE

26 czerwca w Lubartowie coroczne Święto Roweru, rajd główny w niedzielę.
Otwieram listę chętnych w celu załatwienia noclegu nad jeziorem Firlej.
Propozycja - można jechać w sobotę 25-tego rano pociągiem do Dęblina, stamtąd na rowerach nad Firlej ok. 65 km- nocleg (ok 30 zł)- Niedziela - Lubartów, trasy do wyboru (program i rejestracja tutaj), aby uniknąć kolejki w Lubartowie można się zarejestrować elektronicznie.
 Można też przyjechać samochodem, wrócić wcześniej, tzn w niedzielę.Pozostaje kwestia noclegów, kto chce ile - jeden lub dwa. Proszę o zaznaczenie w zgłoszeniu.
 Lista chętnych w dziale informacje a szczegóły za tydzień.
.... Niestety mnie nie będzie, ale nie ma  ludzi niezastąpionych, słynne hasło "Damy radę" i damy.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Zlot Aktywu - już oczekujemy

To już za parę dni, czekamy z niecierpliwością
Zapraszamy!
W Zlocie uczestniczą osoby wcześniej zapisane.
Regulamin i program w zakładce
XIV  Ogólnopolski Zlot Aktywu Turystyki Kolarskiej


Informacja dla STR Milanówek;

10.06 (piątek) o godz. 9,00 jedzie samochód do Julinka z bagażem, 

o 12,30 start pod MCK rowerami (dla tych co mają piątek wolny)
Pozostali przyjeżdżają do Julinka na własną rękę do godz, 19.00

MUUU!!!!! - krówka z Milanówka już gotowa.

niedziela, 5 czerwca 2016

i po rybach - OSADA WODNA GRZEGORZEWICE

Na ryby - w kaździuteńki wolny dzień
Na ryby - nad leniwą rzeczkę w cień
zabieramy sprzęt i starkę
a na drzwiach wieszamy kartkę
Nie wracamy aż we czwartek...  (Kabaret Starszych Panów)


a my opędziliśmy to w jedną niedzielę. (STR Milanówek)
i nie nad rzeczką, a stawami rybnymi w Grzegorzewicach. Wprawdzie ryb nikt nie łapał (nie było wędkarzy) ale żarli prawie wszyscy, sandacze, liny, karpie, jakieś zupy rybne, które naprawdę jechały rybami, a jeden rekin z STR-u tak się nażarł, że wrócił do stawu. ( a tak na marginesie, jadąc po bandzie to miejsce fajne, warto odwiedzić, ale ryba droga, bez rewelacji, a zupa jak wspomniałem jechała rybami, ale smakowała, więc cóż punkt widzenia zależy od miejsca sie..., od GROBLI!
Miała być wycieczka lajtowa, i była, przekręciliśmy 6o km, ale tempo to lajtowe nie było, tak się rozbrykali, że nie zauważyli, że prezes na końcu. O nie, tak być nie będzie. Ja wam dam ryby na drugi raz, pojedziemy na żaby!
Galeria zdjęć, później, dajcie trochę czasu....
zebrane z e-maila:
 Jeżdżenie z Wami wciąga prawie jak chodzenie po bagnach 😁 Kotu
fajne, pojedziemy i na bagna, obiecuje!!
choć już byliśmy

piątek, 3 czerwca 2016

ZLOT AKTYWU

10- 12 CZERWCA 2016

XIV Ogólnopolski Rajd Aktywu Turystyki Kolarskiej już niedługo

Prawdę mówiąc, mówię szczerze 
nawet krowa na rowerze.
kręcić może , mieć przychówek,
wszak to robi Milanówek.
Się szykujcie, życząc zdrówka,
słodka krówka, z Milanówka

SZCZEGÓŁY ZLOTU W ZAKŁADCE   ....  o zlocie
(mamy komplet, nikt nie zrezygnował, lista zamknięta.... a się dobijają, no cóż przepraszamy, może innym razem) miło! ale...sorry

Na wszelakie pytania odpowiadam mailowo - adamam1@wp.pl lub telefonicznie 608 030 136
Adam Matusiak

poniedziałek, 30 maja 2016

Na ryby...

W  niedzielę
 - 5 czerwca wyjazd na rybkę (można to również nazwać kuchenne rewolucje, choć niekoniecznie).

Nad stawami w Grzegorzewicach, jest łowisko, można powędkować, a można i dobrze pojeść - jest smażalnia - wzdręga, karaś, karp, płoć, sandacz, szczupak....
Start pod MCK godz. 10,15 - dystans ok. 70 km.
Trasa na łowisko - Milanówek - Grodzisk - Żabia Wola- Kaleń - Skuły - Grzegorzewice (powrót ustalimy na miejscu)

niedziela, 29 maja 2016

Na orientację z termami - maj 2016

To już kolejna, nawet nie wiem która wyprawa na rajd na orientację z Termami Mszczonów.
 Przyznam, że jedna z najcięższych, ale fajna trasa, zupełnie inna, i się wszystko znalazło, nawet - gdzie strumyk płynie z wolna... choć z tym były problemy.

Straty niewielkie - 3 dętki, jedna opona i para sandałów, ale za to nagród na zakończenie najwięcej.

Jedyne co, to start się strasznie długo ciągnie, a my startujemy jak zwykle na końcu, ale - na końcu nie przyjeżdżamy (niby "w kupie siła" - to cytat ze ściany w kiblu u Kiepskich, ale nasza kupa ma inną siłę). Podziwiam natomiast innych uczestników tego rajdu, Panią Irenkę i jej koleżankę ze złotym łańcuchem, też dały radą. Wygrały, a zresztą, tam wygranymi byli wszyscy co dojechali. My też zajęliśmy I miejsce.

Zakończenie we Wręczy w remizie, pyszny obiadek, wspomniany wysyp nagród dla STR i powrót na kołach. W sumie z dojazdem do Mszczonowa, rajdem i powrotem nakręciło nam 106 km. Dołączyli do nas Agnieszka z Kotem, spisali się,  i może jeszcze pokręcą.
Galeria zdjęć pewnie jutro, a zdjęcia bardziej oddadzą przebieg wycieczki niż te wyżej sklecone na prędce parę zdań. Zapraszam na stronę w kolejne dni.

wtorek, 24 maja 2016

Z Termami Mszczonów na orientację

Po raz kolejny, na zaproszenie ze Mszczonowa wybieramy się na rajd na orientację z Termami Mszczonów - 29 maja (niedziela)
Dystans rajdu na orientację 60km.
Dojazd i powrót ok. 60 km - razem ok. 120 km.
Zakończenie we Wręczy.
Start pod MCK godz. 8,30
szczegóły tutaj