środa, 17 sierpnia 2016

Na niedzielę - western

Może to nie Teksas ale Runów pod Piasecznem - miateczko westernowe.
Spróbujmy je podbić w niedzielę 21 sierpnia.
Trasa; Milanówek - Podkowa Leśna - Otrębusy - Nadarzyn - Wólka Kosowska - Stachowo - Złotokłos - Henryków Urocze - Runów
...........powrót - Złotokłos - Wola Mrokowska - Młochów - Siestrzeń - Owczarnia -  Milanówek - dystans ok. 65 km (zabrać strzelby)

Start pod MCK ul. Kościelna 3 godz. 9,30

wtorek, 16 sierpnia 2016

zapisy do sielpi - na Konecki Maraton Rowerowy

W dniach 10 - 11 września odbędzie się kolejny Konecki Maraton Rowerowy w Sielpi.
ogłaszam zapisy (lista w dziale informacje)
- zgłoszenia telefonicznie, osobiście lub e-mailem.
Wyjazd w piątek 9. 09. 2016  (tym razem proponuję inną trasę - rano do Radomia pociągiem, rowerem Radom - Sielpia - 80 km )
Sobota 10.09 - trasy w Sielpi do wyboru - 75, 135 i 180 km
Niedziela 11.09 - powrót do Skarżyska Kamiennej ok 50 km, dalej do domu pociągiem
       (Jeśli są chętni na kołach Milanówek - Sielpia - proszę bardzo)

CZYTAJCIE RÓWNIEŻ POSTY PONIŻEJ - NAZBIERAŁO SIĘ!

poza kalendarzem... Brochów

Nie mogą usiedzieć w domu (14 sierpnia pojechali)

Aby tradycji stało się zadość, w niedzielny poranek czwórka z STR-u w skłądzie Beata, Marek, Justyna i Sławek wybrała się na przejażdżkę rowerową.
Pociągiem dojechaliśmy z Ożarowa do Sochaczewa. Na stacji końcowej tradycyjnie zdjęcie z ciuchcią, potem malowniczą drogą wzdłuż Bzury do Brochowa. Krótki odpoczynek na ławeczce Chopina, zwiedzanie obronnego kościoła, w którym ślub brali rodzice Chopina i droga powrotna skrajem Puszczy Kampinoskiej przez Kampinos, Błonie, Ożarów.
 Na zakończenie jeszcze krótkie plażowanie na glinkach na Żbikowie. Trasa, jak zwykle kiedy prowadzi Sławek, trochę po piachu, trochę szutrówek, ale i długie odcinki asfaltu. Brakowało tylko kawki i losowania nagród!
                                                                                                                                Justyna

pozdrowienia


niedziela, 14 sierpnia 2016

Green Velo - i jeszcze dalej (relacja)

W dniach 30 lipca - 13 sierpnia zaliczyliśmy górny odcinek Green Velo (choć nie w całości, czasami gdzieś zbaczaliśmy, ale się nie wykoleliliśmy). Start rozpoczęliśmy w Siedlcach, stąd do Green Velo miało być tylko 60, wyszło 80 km, no cóż przeważnie więcej wychodziło niż było zaplanowane.
W sumie przekręciliśmy 994 km, a skończyliśmy w Gdańsku już poza trasą Green Velo, ale większość trasy jednak tym słynnym nowym szlakiem rowerowym, choć mocno przereklamowanym, ale wspomnień wiele i uroków ściany północno- wschodniej niemało. Raz było nas mniej, raz więcej, raz naprawdę dużo, jest co wspominać - a to nie "są tanie rzeczy"!
Nasza trasa wiodła z Siedlec przez Drohiczyn, Siemiatycze, Grabarkę, Hajnówkę, zalew Siemianowski, Supraśl, (Białystok wzięliśmy łukiem), Tykocin, Osowiec Twierdza, Augustów- Studzieniczna, Stary Folwark, Suwałki, jezioro Hańcza (Bachanowo), Gołdap, Węgorzewo, jezioro Wigry, Pieniężno, Braniewo, Frombork (tu koniec Green Velo) a my dalej przez zalew Wiślany, Krynicę Morską do Gdańska - meta.

A drogi były różne, szutry, asfalciki, asfalciki gorsze niż szutry, tarka, w górę , w dół, były też i ścieżki rowerowe, jedne lepsze inne typowo polskie, cały wachlarz dróg, a to nie są tanie rzeczy.

Po drodze jest co zobaczyć, ale nie zawsze starczało czasu. W Drohiczynie zwiedziliśmy wystawę starych motocykli i Muzeum Kajakarstwa, w Grabarce cerkiew i Świętą Górę Krzyży, oraz kilka cerkwi na Podlasiu, w Tykocinie byliśmy na zamku, w Synagodze i starodawnym drewnianym domku, Sanktuarium w Studzienicznej, klasztor pokamedulski w Starym Folwarku, galerię na Suwlszczyżnie, mosty w Stańczykach, Port w Węgorzewie, bunkry w Mamerkach, kościoły i zamki z czasów Krzyżackich, klasztor, planetarium i Muzeum Kopernika we Fromborku a na koniec Gdańską Starówkę, gdzie trwał Jarmark Dominikański
I to też nie były tanie rzeczy.

Jedliśmy co się dało, jajka, kartacze, ryby i choć też to nie były tanie rzeczy głodni nie chodziliśmy, przepraszam nie jeździliśmy.
W restauracjach smakowało, raz lepiej raz gorzej ale te nasze dania, jajecznice, placki ziemniaczane od podstaw, tzn od wykopania ziemniaka i dalej przez kolejne szczeble ewolucji tego dania - pycha.




I jeszcze sprawa noclegów. Z hoteli zrezygnowaliśmy, Głównie jak ślimak swój domek woziliśmy na plecach, plecach naszych rumaków. Spaliśmy głównie na campingach, ale zdarzało się gdzieś w gospodarstwie (miło wspominamy), na wiejskim placu zabaw, w domku campingowym czy w czteropiętrowym wieżowcu.


No i jak wiadomo główny nasz środek lokomocji to rower ale po wodzie się nie dało. Korzystaliśmy więc z różnych wodnych napotkanych cudeniek. Promy rzeczne, tramwaje wodne a nawet katamaran.
Ale pisać można co ślina na język przyniesie, a w galerii zobaczycie całą wyprawę, obrazki jednak więcej pokażą niż powyższa literatura.
A poniżej linki do poszczególnych etapów: (tak na próbę, pierwszy raz, może będzię dobrze, choć to nie są tanie rzeczy.
http://www.navime.pl/trasa/1104468
http://www.navime.pl/trasa/1104473
http://www.navime.pl/trasa/1104474
http://www.navime.pl/trasa/1104475
http://www.navime.pl/trasa/1104477
http://www.navime.pl/trasa/1104466
http://www.navime.pl/trasa/1104472
http://www.navime.pl/trasa/1104480
http://www.navime.pl/trasa/1106395
http://www.navime.pl/trasa/1107408
http://www.navime.pl/trasa/1109138
http://www.navime.pl/trasa/1109140
http://www.navime.pl/trasa/1110021




poniedziałek, 25 lipca 2016

plan Gren Velo - Druskienki (Litwa)



GREEN VELO + DRUSKIENIKI (Litwa)
(Można dołączyć się na każdym odcinku i skończyć wyprawę w dowolnej chwili wracając pociągiem. Po pierwszym tygodniu dogodny powrót pociągiem z Suwałk)
O atrakcjach na trasie na razie nie piszę, ale po dokładnym prześledzeniu trasy zobaczycie, że jest ich wiele.
Sprzęt biwakowy we własny zakresie.
Zawsze można dołączyć, a przed dołączeniem dzwonić 608 030 136 czy trasa przebiega zgodnie z planem, bo czasem może się coś wydarzyć, ulewy, gradobicie, mordobicie czy inne ciekawe przypadki
Zapraszam. O więcej pytać telefonicznie 608 030 136 lub e-maliowo adamam1@wp.pl

Plan wyprawy:
30.07 (sobota)
Wyjazd z Milanówka pociągiem 7,51 do Warszawy Zach. (8,18) przesiadka na pociąg do Siedlec 8.28 – przyjazd Siedlce godz.10,05. Start na rowerach:
I etap; Siedlce – Paprotnia – Karczew – Grabarka (tu trafiamy na trasę Green Velo)
 – 68 km. Nocleg za Grabarką na trasie Green Velo
31.07 (niedziela)
II etap; Grabarka – Nurzec – Kleszczele – Hajnówka – Mikłaszewo –Siemianówka
 – 90 km. Nocleg nad jeziorem Siemianówka
01.08 (poniedziałek)
III etap; Siemianówka – Eliaszuki – Michałowo – Gródek – Supraśl
 – 65 km. Nocleg za Supraślem  na kampingu w Wasilkowie.
02.08 (wtorek)
IV etap; Wasilków – Białystok – Tykocin – Osowiec Twierdza
- 84 km. Nocleg- pole namiotowe Bóbr w Osowcu.
03.08 (środa)
V etap; Osowiec Twierdza – Goniądz – Dolistowo – Dębowa – Białobrzegi – Augustów, Studzieniczna
- 65 km. Nocleg na bindudze nad jeziorem Studzienicznym.
04.08 (czwartek)
VI etap; Augustów – Giby – Bierżniki – Kopciowo (Litwa) – Druskieniki
- 70 km . Nocleg na kampingu w Druskiennikach.
05.08 (piątek)
VII etap;  – Druskieniki – O km
06.08 (sobota)
VIII etap; Druskieniki – Veisiejai – Kalediskai – Bierżniki – Sejny – Maćkowa Ruda
- 80 km. Nocleg nad rzeką Hańczą
07.08 (niedziela)
IX etap; Maćkowa Ruda – Jezioro Wigry (Stary Folwark) – Suwałki – Bachanowo
- 50 km . Nocleg nad jeziorem Hańcza, agroturystyka namiotowa u Mariana, (spływ po Hańczy Marianowym katamaranem)
08.08 (poniedziałek)
X etap; Bachanowo – Kłajpeda- Mauda – Bolcie – Przesławki – Stańczyki – Gołdap
- 60 km. Nocleg pole namiotowe na jeziorem Gołdap
09.08 (wtorek)
XI etap; Gołdap – Węgorzewo – Mamerki
-60km. Nocleg pole namiotowe na jeziorem Wigry
10.08 (środa)
XII etap; Mamerki – Barciany – Parys – Bartoszyce (omijamy Lidzbark Warmiński na trasie Green Velo) – Piaseczno
- 85 km. Nocleg pole namiotowe Piaseczno
11.08 (czwartek)
XIII etap; Piaseczno – Górowo Iławieckie – Pieniężno – Braniewo – Frombork
- 75 km. Nocleg kamping nad zatoką Gdańską.
12.08 (piątek)
XIV etap; Frombork – (promem  przez zatokę) – Krynica Morska – Gdańsk
- 60 km . Powrót pociągiem Słonecznym z Gdańska, lub nocleg na polu namiotowym w Gdańsku i powrót Słonecznym następnego dnia (w sobotę 13.08 po godz.17)


i filmik (nie mój, ściągnąłem ale warto zobaczyć) tutaj  

niedziela, 24 lipca 2016

CHERY TOUR BIAŁA RAWSKA

Rawka - wiśnie - aronie - borówka - wiśnie - jabłka - wiśnie - Biała Rawska (przepiękna owocowa trasa z przewagą wiśni i nijak nie można nazwać tej wycieczki jak Chery Tour)
Pogoda aż za wspaniała 32 stopnie to trochę przesadziłeś,  dziękujemy stwórcy takiej oto pogody ale tym razem Panie naprawdę przesadziłeś. (dziewczyny mają jakieś dziwne opalenizny, nie wiem dlaczego i boją się iść w poniedziałek do pracy, przecież opalenizna kiedyś była w modzie)
No dobra ale było wiśniowo, w Białej Rawskiej miał być zamek, potem w Chojnacie pałac, ale wiśnia, skończyło się na kąpielisku w Białej, ale w fajnym miejscu i nawet nas nie zadźgali z łuku, choć mogli, a sporo z nas mogło zażyć przyjemnej kąpieli (Beata nie, bo Marek nie wziął jej drugich majtek)
No i powrót, znów przez wiśniowo-jabłkową krainę, a miało być do Radziwiłłowa i dalej  pociągiem ale jak przyszło co do czego to większość w Puszczy Mariańskiej wycięła na kołach do domu, jedni 100, inni sporo ponad, a wąska grupka
wiśniarzy dotuptała do Radziwiłłłowa i stamtąd w pociąg, nabili tylko 77.
 No i WIŚNIA, tyle.