25.03 - niedziela. Coroczna, tradycyjna wycieczka z Okazji Międzynarodowego Dnia Słońca z grupą
UKTR Vagabundus. Punt docelowy ten sam - Zagroda Ojrzanów, ale inna trasa.
Start PKP Grodzisk Maz godz.10,00
trasa: Grodzisk - Siestrzeń - Żabia Wola - Ojrzanów (przerwa na posiłek) - powrót przez Tarczyn do Milanówka (Vagabundus z Tarczyna rusza przez Zalesie do Kabat)
Uwaga z soboty na niedzielę zmiana czasu.
środa, 21 marca 2018
niedziela, 18 marca 2018
rozpoczęliśmy w 2018
tak 18 marca rozpoczęliśmy, a miało być tak pięknie, pogodnie i w większym gronie i przyszła zima... i było pięknie i pogodnie (-4 ale słonecznie) i w większym gronie... o dobrze że rozpoczęliśmy teraz będzie łatwiej, ruszamy
a łatwo nie było, choć skróciłem trochę trasę ale w pewnym momencie droga się skończyła, ale - daliśmy radę.
W drodze napotkaliśmy nieznajomą armię, ale okazało się że to sojusznicy, może nie nasi ale naszych dziewczyn, obyło się bez walki. A ogólnie - wiaterek nie za duży, taki zefirek, nie Witold 4 czy Aleksy jak to mówią w Ameryce, taki mały, "polski Stasiu wczesnowiosenny", droga - biała, a więc czysta, wszakże to biel.
A że były i przeszkody, no cóż, zawsze komuś coś przeszkadza, rów z wodą, belka (kiedyś trenowałem lekkoatletykę a moją koronną konkurencją był bieg z przeszkodami, a w nim rów z wodą, och jak miło przywołać wspomnienia z pięknych młodzieńczych lat)
Wróćmy jednak do teraźniejszości, ale rów z wodą był!!!
Za rowem już niedaleko do punktu kulminacyjnego - "Gruzińskiej Przystani" - Dotarliśmy, a tam jak w Gruzji - chinkali, chaczpuri, kutbari, gruzińskie wino, muzyka i taniec. Polecamy. Był jeszcze Adam M, ? Mickiewicz to może nie był, ale podpisywał swoją książkę, może nie "Pana Tadeusza"
może bardziej "Chłopoka z Milanówka" - Ale o rowerach, o trasach rowerowych a nie mrówkach wędrujących w okolice spuchniętych nóg Telimeny. Ale wróćmy do Gruzji, tam było wspaniale, w Łazach także przyjemnie, ale czas wracać, ze wspomnień i marzeń do rzeczywistości. A ta już za tydzień, pomarzymy ponownie, pojedziemy, pokręcimy, pomyślimy...
___ od tego roku zdjęcia będą się ukazywać w GALERII 2
a łatwo nie było, choć skróciłem trochę trasę ale w pewnym momencie droga się skończyła, ale - daliśmy radę.
W drodze napotkaliśmy nieznajomą armię, ale okazało się że to sojusznicy, może nie nasi ale naszych dziewczyn, obyło się bez walki. A ogólnie - wiaterek nie za duży, taki zefirek, nie Witold 4 czy Aleksy jak to mówią w Ameryce, taki mały, "polski Stasiu wczesnowiosenny", droga - biała, a więc czysta, wszakże to biel.A że były i przeszkody, no cóż, zawsze komuś coś przeszkadza, rów z wodą, belka (kiedyś trenowałem lekkoatletykę a moją koronną konkurencją był bieg z przeszkodami, a w nim rów z wodą, och jak miło przywołać wspomnienia z pięknych młodzieńczych lat)
Wróćmy jednak do teraźniejszości, ale rów z wodą był!!!
może bardziej "Chłopoka z Milanówka" - Ale o rowerach, o trasach rowerowych a nie mrówkach wędrujących w okolice spuchniętych nóg Telimeny. Ale wróćmy do Gruzji, tam było wspaniale, w Łazach także przyjemnie, ale czas wracać, ze wspomnień i marzeń do rzeczywistości. A ta już za tydzień, pomarzymy ponownie, pojedziemy, pokręcimy, pomyślimy...
___ od tego roku zdjęcia będą się ukazywać w GALERII 2
sobota, 17 marca 2018
środa, 14 marca 2018
Gruzińska Przystań nieodwołalna
Miałem sporo telefonów, że nadchodzi znowu zima, że może to przenieść, nie pękajcie, gruzińskie żarło wynagrodzi nawet minusowe temperatury. Startujemy 10,15 w niedzielę.
A na rozgrzewkę wspomnienie foto z pobytu w gruzińskich autentycznych knajpach, a tam temperatura też nie sprzyjała, było wręcz odwrotnie niż teraz, do + 40 i przeżyliśmy.
Przeżyjemy i teraz. Gruzińska Przystań zamówiona i nagród będzie sporo.

A na rozgrzewkę wspomnienie foto z pobytu w gruzińskich autentycznych knajpach, a tam temperatura też nie sprzyjała, było wręcz odwrotnie niż teraz, do + 40 i przeżyliśmy.
Przeżyjemy i teraz. Gruzińska Przystań zamówiona i nagród będzie sporo.

niedziela, 11 marca 2018
majówka 2018
Zostało zaklepane miejsce na majówkę nad Jeziorskiem.
Agroturystyka "Zielona Przystań" - Siedlątków 7 (300 metrów od jeziora)
koszt 30 zł/doba od osoby x 4 noclegi = 120 zł.
(zaliczka 30 zł od osoby, płatne 18.03 na rozpoczęciu sezonu lub na konto)
Zapisano 14 osób (lista w dziale informacje)
czwartek, 8 marca 2018
starujemy
18 marca 2018 w niedzielę pierwszy start w tym roku. Odjazd MCK Milanówek godz. 10,15
Punkt docelowy to "Gruzińska Przystań" w Łazach, restauracja typowo gruzińska, z gruzińskimi kucharzami i daniami, nie zabraknie znanego Chinkali, ale też mniej nam znane dania gruzińskiej kuchni jak Adżapsadni (duszone bakłażany) czy (baranina w różnych postaciach) - Czaszuszuli, Czakapuli czy Czanachi.
Trasa raczej bardziej płaska niż Kaukaz, ok 50 km (w obie strony)
dojazd: Milanówek - Owczarnia - Stara Wieś - Rusiec - Szamoty - Walendów - Łazy
powrót: Łazy - Walendów - Paszków - Strzeniówka - Otrębusy - Podkowa - Milanówek
W "Przystani" będzie czas na zaznajomienie się z nadchodzącym kalendarzem rowerowym 2018 i ewentualną korektą.
Pogoda się poprawia, na kanapie już dość leżenia, więc w drogę.
Punkt docelowy to "Gruzińska Przystań" w Łazach, restauracja typowo gruzińska, z gruzińskimi kucharzami i daniami, nie zabraknie znanego Chinkali, ale też mniej nam znane dania gruzińskiej kuchni jak Adżapsadni (duszone bakłażany) czy (baranina w różnych postaciach) - Czaszuszuli, Czakapuli czy Czanachi.
Trasa raczej bardziej płaska niż Kaukaz, ok 50 km (w obie strony)
dojazd: Milanówek - Owczarnia - Stara Wieś - Rusiec - Szamoty - Walendów - Łazy
powrót: Łazy - Walendów - Paszków - Strzeniówka - Otrębusy - Podkowa - Milanówek
W "Przystani" będzie czas na zaznajomienie się z nadchodzącym kalendarzem rowerowym 2018 i ewentualną korektą.
Pogoda się poprawia, na kanapie już dość leżenia, więc w drogę.
piątek, 2 marca 2018
Majówka 2018
Na majówkę wybierzemy się jednak nad Jeziorsko, (między Łodzią a Kaliszem - łatwiej się tam dostać niż na Roztocze)
w dn. 28.04 - 03.05.
Zakwaterowanie w agroturystyce nad jeziorem.
Wyjazd 28.04 (sobota) - pociągiem do Łodzi, dalej na kołach nad jeziorsko ok,50 km.
Baza w jednym miejscu na Jeziorskiem (w przyszłym tygodniu ustalę gdzie i na ile osób, narazie jest niewiele, koszt noclegów ok. 35zł za dobę)
Do zagospodarowania 4 pełne dni a powrót 3.05 (czwartek) do Łodzi, inną drogą.
1. Zoo Safari Borysew - ok, 80 gatunków zwierząt na wolnych wybiegach, atrakcją są białe lwy i białe tygrysy bengalskie - na terenie również Cinecoaster 7D gdzie można wjechać w "Podziemny świat" i przeżyć "Atak rekina"
2. Kalisz - jedno z najstarszych miast w Polsce, zabytkowe, warte zwiedzenia.
3. Uniejów - Zagroda Młynarska, Rynek i oczywiście wizyta w kompleksie basenów termalnych.
4. Rowerem wokół Jeziorska i wzdłuż Warty, a potem i na wodzie, jachtem, kajakiem czy rowerem wodnym do rezerwatu ornitologicznego.
Zapisy do poniedziałku 5 marca.
w dn. 28.04 - 03.05.
Zakwaterowanie w agroturystyce nad jeziorem.
Wyjazd 28.04 (sobota) - pociągiem do Łodzi, dalej na kołach nad jeziorsko ok,50 km.
Baza w jednym miejscu na Jeziorskiem (w przyszłym tygodniu ustalę gdzie i na ile osób, narazie jest niewiele, koszt noclegów ok. 35zł za dobę)
Do zagospodarowania 4 pełne dni a powrót 3.05 (czwartek) do Łodzi, inną drogą.
1. Zoo Safari Borysew - ok, 80 gatunków zwierząt na wolnych wybiegach, atrakcją są białe lwy i białe tygrysy bengalskie - na terenie również Cinecoaster 7D gdzie można wjechać w "Podziemny świat" i przeżyć "Atak rekina"
2. Kalisz - jedno z najstarszych miast w Polsce, zabytkowe, warte zwiedzenia.
3. Uniejów - Zagroda Młynarska, Rynek i oczywiście wizyta w kompleksie basenów termalnych.
4. Rowerem wokół Jeziorska i wzdłuż Warty, a potem i na wodzie, jachtem, kajakiem czy rowerem wodnym do rezerwatu ornitologicznego.
Zapisy do poniedziałku 5 marca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







