wtorek, 12 sierpnia 2014

zgłoszenia na wyjazd do Sielpi

Przyjmuję już zgłoszenia na wyjazd do Sielpi na Konecki Maraton Rowerowy, telefonicznie, sms-em, e- mailem, lub poniżej w komentarzach. Lista w dziale informacje.
Na dzień dzisiejszy jeszcze nie ma regulaminu ani tras, ale warunki podobne jak w zeszłym roku. Wyjazd w piątek rano pociągiem do Skierniewic - na kołach do Sielpi ok. 115 km, sobota - trasy w Sielpi 75, 130 i 180 km, powrót w niedzielę do Skierniewic, dalej pociągiem.
Bliższe informacje na bieżąco. Proszę śledzić stronę PTTK Końskie.

wyjazd do Wierszy (Puszcza Kampinowska)

17 sierpnia (niedziela) jedziemy do Wierszy w Puszczy Kampinowskiej na Mszę polową światowego Związku Żołnierzy AK pod pomnikiem Niepodległej Rzeczpospolitej,
Start pod MCK godz. 8,30
Dystans ok 70 km.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Rowerowa pielgrzymka do Częstochowy

Postanowiłam, że pojadę jeszcze w tym roku na Rowerową Pielgrzymką do Czestochowy.
Niby termin minąl, ale się udało.
      Jak by był może ktoś chetny to wszystko jest na www.pielgrzymkirowerowe.pl Jest ankieta zgłoszeniowa, można wypełnić, wysłać.i jeszcze się załapać Wyjazd 11 sierpnia.
Reszta formalności dla "spóżnialskich" przy zdawaniu bagażu na Ursynowie 09.08 godz.19.
 Byłoby miło razem z kimś kto nie wiedział  Ja się zgłosiłam do 2 GRUPY, predkość 22- 24 km/godz.
Buziaki - Teresa
                                                 Wybiera się też Mateusz.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Wyjazd do Lidzbarka Warmińskiego

Wyjeżdżamy 7 sierpnia (czwartek) godz 6,30 MCK Milanówek.
7.08 - I etap Milanówek -Mława ok 150 km (nocleg w Mławie - agroturystyka - Pokoje gościnne u Tomka ul. Olsztyńska 1 (35 zł)
8.08 - II etap - Mława - Lidzbark ok 140 km (nocleg Lidzbark Hotel Górecki)
godz, 18 powitanie w amfiteatrze
9.08 - do południa zwiedzanie Lidzbarka z przewodnikiem godz.10, po południu jezioro,
wieczorem imprezy w amfiteatrze,
10.08 - III etap - Lidzbark - Mława
11.08 - IV etap Mława - Milanówek

Pamiętać o koszulkach klubowych, żeby się nie dublować dajcie znać kto co zabiera, klucze pompki itp.
Oczywiście dętkę zapasową bierze każdy.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Stawy św. Anny

Jak jest upał to wszystkich ciągnie nad wodę, nas też pociągnęło. Miał być zalew zegrzyński, były stawy św. Anny za Mszczonowem. Trasę opracował Michał, niech mu tam, była fajna, to nie to, że tak należy napisać.
W drodze były różne opinie, ale liczy się efekt końcowy. Podobało się. Dotarliśmy nad stawy  - a tam - makabra, plaża? plaży nie było, tyle rekinów na piachu jeszcze nie widziałem, nie było gdzie wcisnąć szpilki, że o rowerze nie wspomnę. Pozostał nam przystanek gdzieś, na ścieżce w pokrzywach, ale daliśmy radę, a i z kąpieli można było skorzystać. Potem się okazało w czym się kąpaliśmy, w czym? w wodzie, takie mokre cuś z domieszką czeguś.
Trasę powrotną przejął Krzysiek z Tomkiem, z przystankiem w Lisiej Norze dotarliśmy do Milanówka. Uff było gorąco, było ale daliśmy radę, ale było gorąco, no było, ale to nie piekło, prawdziwe polskie lato, choć rzadko spotykane.
Co i raz na naszych wycieczkach pojawia się ktoś nowy. Tym razem dołączyła Gosia, Piotrek i Darek, Czy spróbują ponownie , zobaczymy.









I tak na zakończenie, to nie te rekiny miejscowe, to nasze, zdjęcie poniżej


czwartek, 31 lipca 2014

jak to w Sochaczewie było

opowiedziała mi Agnieszka, chciała ocenzurować, ale jej nie dałem...


A było tak, według relacji Agnieszki:

Przejechaliśmy 96 km, słońce, upał, słońce, upał i Sochaczew. A tam Muzeum Kolejnictwa tzn. kolejki wąskotorowej, jeszcze tej z  przed I wojny, zwiedzane z przewodnikiem, (choć Julian starał się przegadać przewodnika) ale  wiele ciekawostek można było łyknąć.
Potem kościół, murowany, z jakimiś tam witrażami, nie jakimiś tam, wspaniałymi. Następnie Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, gdzie głównie eksponaty z I i II wojny, a samo miasto Sochaczew bardzo ucierpiało podczas tych wojen, i zarówno w jednej jak i drugiej zostało zniszczone w 90%.





Wycieczkę poprowadził Zbyszek, którego to miasto rodzinne, po drodze pokazał nam swój dom rodzinny, boisko gdzie grał w piłkę, i spisał się na piątkę. Kawkę zrobiliśmy pod ruinami zamku, niektórzy nawet poszli je zwiedzać, a Jacek dmuchnął rowerem.
Obecnie w Sochaczewie mieszka ok 30 tys ludności, bardzo duża część wyjechała za pracą,
                                                                                                sorry Agnieszka, że bez cenzury


poniedziałek, 28 lipca 2014

PROPOZYCJA LAST MINUTE

ZALEW ZEGRZYŃSKI - ODWOŁANY


W związku z niewielkim zainteresowaniem i moją kontuzją

A w zamian za to w niedzielę Michał poprowadzi na Stawy św. Anny - 
dystans ok. 60 km
Start 3 sierpnia pod MCK godz. 10

Nieaktualne
Upały, upały, a więc woda. Zrodził się szybki pomysł. Na najbliższy wekand (2-3 sierpnia - sobota,
niedziela) wybieramy się do Nieporętu nad zalew zegrzyński. nocujemy na campingu w Nieporęcie pod namiotami. Tam może wypożyczymy żaglówkę, może rowerki ale wodne.
Ewentualnie Zegrze "Przystań przy starym moście"
Wyjazd w sobotę pod MCK godz. 9,00 - dystans ok 80 km. Powrót w niedzielę w godzinach wieczornych.
Kto nie ma namiotu, a ma chęć jechać niech dzwoni 608 030 136.
A kto ma namiot i jeszcze w nim luzy też niech da znać. 
SORRY! Może innym razem