poniedziałek, 25 października 2021

Propozycja andrzejkowa?


 Był czas kiedy wspólnie organizowaliśmy andrzejki. Sezon skończył się dość wcześnie, padło pytanie czy by nie powtórzyć imprezy andrzejkowej. Podjąłem temat i czekam na akceptację. A sprawa wyglądała tak... Dawno, dawno temu, na wsi za Grodziskiem, w oborze, trochę w chłodzie, lał się wosk... i było co wspominać i było szaleńczo i miło... Czy powtórzyć ? Proponuję andrzejki w innej formule. Restauracja "Fuzja" w Grodzisku Maz do dyspozycji dla nas, termin 27 listopad (sobota) godz.16,00, do biesiady przygrywa wspaniały grodziski muzyk, lejemy wosk z życzeniami rowerowymi, koszt - co zjesz i wypijesz to za to zapłacisz, bez dodatkowych opłat za rezerwacje (obiad należy zgłosić wcześniej, mam zamiar zamówić tradycyjnie; rosół i flaki, na drugie kotlety schabowe i mielone do wyboru - i to należałoby zamówić, reszta według własnego widzimisie). Warunek wstępu to kolor czerwono-czarny, nie wymagam koszulek klubowych, nawet odradzam ale bądźmy w naszych barwach czerwono-czarnych tak dla zabawy, niech się utrwalają. Zapisy w dziale informacje. Jeśli sytuacja covidova nie pozwoli odwołamy, ale bądźmy dobrej myśli, czekam na zgłoszenia do 3 listopada aby potwierdzić właścicielowi rezerwacje z ilością osób. 

Można się jeszcze dopisać!


poniedziałek, 11 października 2021

Sezon 2021 oficjalnie zakończony

 Sezon zakończony na ludowo, odwiedziliśmy niedawno powstałe Muzeum Folku w Karolinie, siedzibie Mazowsza. Gorąco polecamy, zrobione ze smakiem, jest na co popatrzeć, jest czego posłuchać, a i przewodniczki rewelacyjne i nawet potańczyć można. Druga wizyta w Otrębusach a jakże inna. 



Oficjalna uroczystość zakończenia u Dominika, puchary, medale jak zwykle od dziesięciu lat, a w tym roku jeszcze nagrody specjalne dla tych co nieprzerwanie od dziesięciu lat ze mną. Nagrody wręczał Burmistrz Milanówka a najaktywniejsi to w tym roku czwórka; Marzena, Zosia, Krzysiek i Michał.


Gorąca dwudziestka medalistów, nieco powiększona (wkrótce prezentacja medalistów na stronie), gratuluję odznaczonym. Nagrody specjalne za dziesięciolecie otrzymała trzynastaka rowerzystów, statuetki od MCK i zdjęcia z dedykacją od prezesa. I jeszcze nagradzaliśmy się indywidualnie, i było ognisko, coś nieco na ząb, telebim i pokaz naszych filmików zdjęciowych, premierowych i tych ze wspomnień i choć pogoda dość chłodnawa, ale nie padało, atmosfera była gorąca. 


Galeria zdjęć już na stronie, jest na na co popatrzeć, powspominać, ale nie rozstajemy się jeszcze na dobre w tym roku, jeszcze jest coś w planach, zaglądajcie na stronę (mikołajki 5 grudnia zaklepane, chyba, że odklepie zaraza) a może coś jeszcze...


niedziela, 10 października 2021

Premiera dwóch nowych ...


 Zapraszam do obejrzenia nowych filmików zdjęciowych STR, których premiera odbyła się na uroczystym zakończeniu sezonu 9 października 2021.


Potop STR tutaj

Abecadło STR tutaj

niedziela, 3 października 2021

Zakończenie sezonu 2021


 9 października (sobota). Uroczystość zakończenia sezonu poprzedzi tradycyjna krótka wycieczka niespodzianka. Start pod MCK godz. 13,00 (wstęp do wycieczki niespodzianki to bilet w cenie 12 zł). Uroczysta balanga, medale, puchary i takie tam inne Milanówek ul. Słowackiego (rezydencja Dominika) godz.16.30. Danie główne zapewnione, mile widziany własny koszyczek (można go zostawić przed trzynastą u Dominika). Zapraszam, będzie się działo.

wtorek, 28 września 2021

1-sza Brygada STR w Sulejówku


 Nowe Muzeum Marszałka Piłsudskiego w Sulejówku kusiło od dawna, ale dopiero teraz nadarzyła się okazja tam pojechać. Wyruszyliśmy z Milanówka i nie tylko, drugi punkt zborny był w Nadarzynie, tam dołączyli partyzanci z okolic Pruszkowa. Trasę którą wytyczyłem na mapie w praktyce przejął brygadier Marek i świetnie ją poprowadził, było trochę urozmaicenia w terenie. Po drodze odwiedziliśmy miejsce katastrofy lotniczej w lesie Kabackim z 1987 roku. Potem mostem Południowym na drugą stronę Wisły. Za Wisłą popas brygady na lody i Sulejówek - pomnik Marszałka i cel - Muzeum. 


 

Okazały gmach, robi wrażenie. I tu szklanka do połowy pełna, choć niektórym to aż się przelała. Jedni w zachwycie, inni w szklance do połowy. Mnie przypominało to trochę olbrzymie muzeum plakatu, ściany całe w plakatach, ilustracjach, typowe eksponaty muzealne, a było ich sporo ginęły w potężnym gmachu, w wielkich szklanych gablotach. Historia opowiedziana ciekawie, choć za długo. Na tak długą opowieść dobra jest książka a nie muzeum. Mimo wszystko warto tam zajrzeć, coś nowego, nietypowego i robi wrażenie. Ale jak mawiał Marszałek Piłsudski - to jego powiedzonko - "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją".

A brygadier Marek mimo prowadzenia oddziału natrzaskał mnóstwo zdjęć, zapraszam do Galerii, a w komentarzach proszę o opinię o Muzeum, gdyż racja jest... jak mawiał Marszałek.

piątek, 24 września 2021

PRZYJEZIERZE 2021

Przyjezierze po raz drugi, Ogólnopolski Zlot organizowany corocznie przez Przygodę Toruń mocno zachęcał do odwiedzenia tego miejsca po tak okresie posuchy na tego typu imprezy. Znowu można było się spotkać z rowerzystami z zaprzyjaźnionych klubów, nawiązać nowe znajomości i w końcu odreagować.


Do Przyjezierza przyjechaliśmy busem, Michał i Andrzej P na kołach - 240 km - szacun. Zlotowa trasa niezbyt długa - 46 km. W Strzelnie zwiedziliśmy bazylikę Świętej Trójcy (no byłem pod wrażeniem, opowiadacza też), drugą po Krakowie świątynię z największą kolekcją insygni świętych (ok 650). W Jeziorach Wielkich wysłuchaliśmy koncertu zespołu Jezioranie, na ludowo oczywiście. Ludowa muzyka jakoś nas często dopieszcza, i umiemy się do niej dostosować i jej nutkami cieszyć, ale był i Dżem - Czerwony jak cegła, a może czerwony jak STR, tak na boku. Jeszcze żurek kujawski i powrót do bazy.

Tam czekały konkursy i wieczorek integracyjny. Na konkursy nie zdążyliśmy ponieważ wypadało wstąpić nad jezioro Ostrowskie. Być w Rzymie i nie zobaczyć Papieża ? A jak już zobaczyliśmy to i chętnych do kąpieli nie brakowało, mimo, że nie było Sławka, mimo niesprzyjającej pogody chętnych nie brakowało, a więc i się zeszło.

Na integrację i tańce już przybyliśmy w komplecie. Nazajutrz uroczyste zakończenie, liczyliśmy na puchar, byliśmy największą grupą, niestety w tym roku jakieś inne, nieznane mi zasady przyznawania tego trofeum przeważyły. Zwyciężył Cyklista Włocławek. Gratulujemy. No ale i tak w drodze powrotnej skosztowaliśmy szampana z puchara, który otrzymał nasz Andrzej, jako najstarszy uczestnik imprezy. Również gratulacje. Zlot przywitaliśmy milanowskimi krówkami, pożegnaliśmy występem artystycznym, na cześć organizatorów.


 Zapraszam do Galeri zdjęć.