Sekcja Turystyki Rowerowej Milanówek wraz z Milanowskim Centrum Kultury i Burmistrzem Miasta Milanówka zorganizowała Mistrzostwa Szkół w Terenowych Wyścigach Kolarskich. Rywalizowano w 8 konkurencjach wiekowych i wybrano najlepszą szkołę.
wtorek, 25 września 2012
czwartek, 13 września 2012
XIX KONECKI MARATON ROWEROWY - 07. - 09. września 2012
Zbiórka pod MCK o 6,15, dla niektórych to za wcześnie, Dominik wstał pewnie o 6,10 i gonił nas, gdyż spod MCK wyjechaliśmy do Grodziska aby załapać się na miejscówkę do Warszawy, na zachodnim a stamtąd pociągiem do Radomia, potem już na kołach do Sielpi.
| trochę poszukiwania właściwej drogi |
| trochę przegięcia, przeciążenia... |
| trochę odpoczynku |
Na trasę rajdu wyruszyliśmy wspólnie z grupą z Kielc (moich znajomych Bożenki i Jurka) oraz grupą ze Skarżyska Kamiennej. trasa 75 km, wyszło 83. Po drodze zwiedziliśmy rezerwat Niekłańskie Piekło i do Sielpi wróciliśmy przez Niebo i Piekło (tak więc oba miejsca na przyszłość już odwiedziliśmy)
Wieczorem znów poszliśmy na rybkę, potem na ognisko, a rano wspólne śniadanko. Następnie uroczystości medalowe i nagrody specjalne. Najliczniejszą grupą była STR Milanówek, a najliczniejszą rodziną Matusiaki.
Powrót do Skarżyska Kamiennej na rowerach - 58 km, następnie pociągiem do domu.
środa, 5 września 2012
FESTIWAL KOLARSTWA - BUDY MICHAŁOWSKIAE - 2 września 2012
| Janusz |
| Monika |
| Władek |
| Andrzej |
piątek, 24 sierpnia 2012
ZALEW BOLIMOWSKI - 25 sierpnia 2012
Paweł rzucił hasło, kończy się lato, a może tak pojedziemy do Bolimowa się wykapać póki jeszcze ciepło. Rozesłałem więc sms-y do jeżdżących w sekcji, dzień inny niż zwykle, nie niedziela, zgłosiło się 11 osób. Jedziemy. A tu na początku zaraz postraszył deszczyk, schowaliśmy się na przystanku.
Potem już było ok. wyszło słońce. Gdy dojechaliśmy nad zalew najodważniejsze były dziewczyny, Monika, Grażynka, Agnieszka i Halinka zażywały kąpieli, z facetów tylko Julian, dla reszty woda była jakaś strasznie mokra i śliska jak to ocenił Michał. Oprócz kąpieli były ćwiczenia sprawnościowe, próby hymnu, zawody w chodzie sportowym. Kilometraż dość duży -93 km, Julian pobił życiówkę, a Michał jak zobaczył na liczniku, że niewiele brakuje do setki po powrocie objechał Milanówek naokoło by tę setkę pobić.
Udział wzięli: Agnieszka, Grażynka, Dorotka, Halinka, Monika, Lidka, Paweł, Dominik, Michał, Julian i ja.
Potem już było ok. wyszło słońce. Gdy dojechaliśmy nad zalew najodważniejsze były dziewczyny, Monika, Grażynka, Agnieszka i Halinka zażywały kąpieli, z facetów tylko Julian, dla reszty woda była jakaś strasznie mokra i śliska jak to ocenił Michał. Oprócz kąpieli były ćwiczenia sprawnościowe, próby hymnu, zawody w chodzie sportowym. Kilometraż dość duży -93 km, Julian pobił życiówkę, a Michał jak zobaczył na liczniku, że niewiele brakuje do setki po powrocie objechał Milanówek naokoło by tę setkę pobić.
czwartek, 23 sierpnia 2012
HYMN
JEDZIE SEKCJA Z MILANÓWKA
Co cię kręci, co cię bierze
Wspólna jazda na rowerze
Z drogi śledzie, życząc zdrówka
Jedzie sekcja z Milanówka
Co jest lepsze od fotela
Wąskie siodło co niedziela
Z drogi śledzie, życząc zdrówka
Jedzie sekcja z Milanówka
Co cię straszy, co cię peszy
Samochodziarz albo pieszy
Dwa pedały, kierownica
Nasza cała jest ulica
To nie wyścig to zabawa
Kręci facet, kręci baba
Kręci młody, kręci stary
Każdy kto ma trochę pary
I tak w kółko co niedziela
Każdy zdrowo po.. tralala (tu Julian nie może się nauczyć prawidłowego tekstu i wkółko przekręca)
Z drogi śledzie, życząc zdrówka
Jedzie sekcja z Milanówka
wtorek, 21 sierpnia 2012
WIERSZE - SZLAKIEM ZGRUPOWANIA AK KAMPINOS - 19 sierpnia 2012
Po uroczystościach piknik w lesie Przejechaliśmy 91 km. Jadzia pobiła życiówkę, od wszystkich pełen szacun.
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
ŚLUB DOROTKI - 18 sierpnia 2012
Dorotka śmigała z nami po okolicy w ramach Niedzieli na dwóch kółkach, no ale rower rowerem, postanowiła wyjść za mąż. A my na rowerach do kościoła, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia, ale pamiętaj, jak na rower to z nami. Mąż obiecał, że jeszcze nie raz pojedzie i słowa dotrzymał, po dwóch tygodniach Dorotka pojawiła się z nami na trasie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)