wtorek, 30 lipca 2019

Skansen Kuligów -plan na niedzielę

4 sierpnia (niedziela) odwiedzimy skansen w Kuligowie nad Bugiem
O skansenie Kuligowskim i jego założycielu można poczytać tutaj

Trasa; ogółem ok 80 km.
Start w Tłuszczu godz.9,40.
Plan dojazdu.
Pociągiem z Milanówka 7,28 do Warszawy Wschodniej (8,16) przejazd rowerami do Warszawy Wileńskiej. Odjazd z Wileńskiej do Tłuszcza 8,30 (jeśli byłby poślizg, opóźniony pociąg z Milanówka, lub inne okoliczności, następny do Tłuszcza o 9,00)
Z Tłuszcza do Kuligowa niecałe 40 km, tam przerwa i zwiedzanie skansenu. Powrót nad zalewem Zegrzyńskim, wzdłuż kanału Żerańskiego do Warszawy Wschodniej, ponad 40 km. Dalej pociągiem do domu.
(Zakupić bilet osobowy do Tłuszcza, rower gratis)

poniedziałek, 29 lipca 2019

Rawka i inne wody...

A zaczęło się od tenisa. Pod MCK gdzie startujemy są korty, które dzień wcześniej obchodziły 110 rocznicę powstania, stąd i nowy mural w Milanówku i historyczna wystawa, ale to tylko tak na dobry początek. Wycieczka wodna, bo Sławka, ciągnie go do każdej wody (może wanny w domu nie ma) i ciągnie i nas. I choć u nas wytrawnych pływaków niewiele (no,  wytrawni też są, a zwłaszcza wytrawne, ta ładniejsza część). A przy tej pogodzie ponad 30 stopni dobrze było d.. zamoczyć.
Wstąpiliśmy nad zalew Żyrardowski, potem nad jakąś gliniankę pod Jeruzalem a punktem kulminacyjnym była rzeka Rawka. I choć początkowo miejsce, które wybraliśmy, pod mostem, nie powalało, po oswojeniu okazało się rewelacyjne. I czas na kawę, i pluskanie, i Beata mogła sobie popstrykać swoje ważki... a i trasa nowa, i też przyjemna i nawet nie wiem ile kilometrów nakręciliśmy, leniwce pewnie 70 parę (ci co wrócili z Rawki pociągiem) lwia część ponad setkę, ale i tak prawie wszyscy spotkaliśmy się na koniec w Milanówku, w ustronnym miejscu, poświętować... zakończenie wycieczki.
i tradycyjnie zapraszam do Galerii 2 na dalszą część opowieści...
Post poniżej, przeczytaj i przemyśl, może warto.

Zaproszenie

Przygoda Toruń zaprasza na Ogólnopolski Rajd - Przyjezierze w dniach 13-14 września

(już tam byliśmy, świetna organizacja, dobrze dobrane trasy - polecam - ja niestety dopiero co będę wracał z Armenii, więc nie pojadę)
Dla chętnych zapisywać się już można, szczegóły, regulamin i karta zgłoszenia na stronie Przygody tutaj

Po zapisaniu proszę  o informację, zamieszczę listę STR na naszej stronie w dziele informacje.

niedziela, 21 lipca 2019

Przez lasy i kąpieliska ze Sławkiem

Niedzielna wycieczka w okolicach rzeki Rawki - 28 lipca.
Start pod MCK godz. 10,00
trasa; Milanówek - Mościska - Budy Radziejowskie - Korytów - Studzieniec - Jeruzal - Doleck - Kamion - Rawka - Radziwiłów - Jesionka - ok 75 km (powrót z Jesionki pociągiem - dla chętnych na kołach przez Wiskitki ok 110 km)
Teren różny, dla kolarzy objazdy.
Jak ze Sławkiem to i woda (zabrać stroje kąpielowe) - w drodze kąpielisko w Żyrardowie, plaże nad Rawką i w Budach Grabskich.
A po drodze - m.in. Trzaciana - niegdyś prawdziwe szlacheckie "gniazdo", starego rodu Vrszowców lub Vereszowców. Murowany dwór z 1820 roku, klasycystyczny z podcieniami (jedyny taki dwór na Mazowszu), pięknie odrestaurowany z wielkim parkiem, o okazałymi cisami, dębami, bukami. Obecnie własność prywatna.

poniedziałek, 15 lipca 2019

II Setka Kujawska

Gołaszewo pod Włocławkiem już dobrze poznaliśmy, a to urodziny Cyklisty, a to Setka Kujawska (niektórzy z nas już po raz czwarty).
Główna grupa wyruszyła w piątek pociągiem do Kutna i dalej rowerami - nakręcono ok. 60 km, dołączyło dwóch co kręcili od domu (oni w Kutnie już byli po setce) a leniwce samochodami.
W sobotę na głównej imprezie do wyboru były dwa dystanse 50 i 100 km i wystawiliśmy dwie drużyny; mniejszą na setkę, większą na pięćdziesiątkę. Tarasy piękne widokowo, jeziorka, przerwa na kąpiel, byli i tacy co jeszcze dodatkowo nad Wisłę popedałowali.

Taneczne wieczorki niezapomniane, ciężko było skończyć, bo Paweł tak dawał muzycznie, że nikt nie pamiętał, że jest po rowerze i w tany.
Mieliśmy też swój mini występ z ostatnią piosenką "Jechał sobie rowerzysta...", a że nie było akordeonisty zastąpiliśmy go na biegu perkusistą z oryginalnym bębnem.

W niedzielę rano po kujawskim żurku, odebraliśmy medale, statuetki drużynowe, certyfikaty, nagrody i czas było kończyć. Dla tych co na kołach znowu pękła setka, do Sochaczewa 102 km.
A rekordzistą został Andrzej - na kołach do Gołaszewa ok.140, w Gołaszewie setkę i powrót do domu na kołach ponownie ok. 140.
A w galerii 2 jak zwykle komplet zdjęć.

czwartek, 11 lipca 2019

Jechał sobie rowerzysta...

Piosenka na ludową nutę ale o rowerzystach (napisana specjalnie na Stodołę Janusza).
Trzeba się jej nauczyć.
Muzyka ludowa (o czym poniżej) nowy tekst; Adam M. (nie mylić z Mickiewiczem)

JECHAŁ SOBIE ROWERZYSTA DO ZIELONEGO HA, HA
DO ZIELONEGO, HA, HA, DO ZIELONEGO
PATRZY A TU ROWERZYSTKA PRZEGANIA JEGO HA, HA
PRZEGANIA JEGO HA, HA, PRZEGANIA JEGO


REF.1
GDZIE JEST TO POWIETRZE, HAMULCE TRĄ
JEGO TO NIE RUSZA I GONI JĄ
BIS




W POCIE CZOŁA STRZELA Z KOŁA, JUŻ JĄ PRAWIE MA ,HA, HA
JUŻ JĄ PRAWIE MA, HA, HA, JUŻ JĄ PRAWIE MA
JAK JĄ DORWIE W CIEMNYM LESIE, TO MU MOŻE DA, HA,HA
TO MU MOŻE DA HA, HA, TO MU MOŻE DA

REF.1
GDZIE JEST TO POWIETRZE, HAMULCE TRĄ
JEGO TO NIE RUSZA I GONI JĄ
BIS

JUŻ JĄ DORWAŁ, JUŻ JĄ TRZYMA, PEWNIE ZARAZ DA, HA, HA
PEWNIE ZARAZ DA, HA, HA, PEWNIE ZARAZ DA
WYCIĄGNĘŁA SWOJĄ POMPKĘ, CHŁOPAK JUŻ DMUCHA, HA, HA
CHŁOPAK JUŻ DMUCHA, HA, HA, CHŁOPAK JUŻ DMUCHA

REF.2
NADMUCHAŁ POWIETRZA, TAK POZNAŁ JĄ
TERAZ SE PO LASACH WE DWÓJKĘ MKNĄ
BIS

Trochę historii, skąd wzięła się piosenka "Szła dziweczka do laseczka".
Piosenka pochodzi z Górnego Śląska, choć zna ją cała Polska. Niemiecki doktor Julius Roger z Witenbergii został wezwany przez raciborskiego księcia Wiktora I by ratować okolicę przed szerzącym się tyfusem. Ów doktor radził sobie nieźle, i został tu na dłużej. Zbudował szpital, katalogował chrząszcze, i napisał książkę "Pieśni ludu Polskiego na Górnym Śląsku". To właśnie z tej książki pochodzi utwór "Szła dziweczka do laseczka" (choć jeszcze bez refrenu, powstał prawdopodobnie później). W jednej ze zwrotek pada stwierdzenie - dałabym ci chleba z masłem, alem go zjadła - znając liczne podteksty literatury ludowej, można zaryzykować twierdzenie, że dała mu zupełnie coś innego, a dochodząc do naszych czasów, już wiemy, że dała mu pompkę. No cóż bez powietrza daleko się nie zajedzie.

fragment współczesny tutaj

wtorek, 9 lipca 2019

wyjazd na Kujawską Setkę

Mamy 2 wolne miejsca (już opłacone, niestety dwójka musiała zrezygnować)

12 lipca (piątek) wyjazd na Kujawską Setkę do Gołaszewa.
Start pociągiem z Milanówka  godz.11,11 do Kutna przez Skierniewice
(Skierniewice przyjazd 11,46, odjazd do Kutna 12,04 -  przyjazd 13,13)
następnie na kołach do Gołaszewa ok,55 km
 (po drodze planujemy obiad)
przyjmowanie uczestników godz.18,00
13 lipca (sobota)
8,00 - śniadanie
start w grupach od 9,00 do 10,00
(dystanse 50 km i 100 km)
18,30 gril - 20.00 Tany-tany
14 lipca (niedziela) 
9,00 - żurek kujawski
10,30 - zakończenie
ok,11 - wyjazd na kołach do Sochaczewa - 95 km
(Łąck lub Gąbin - obiad - w połowie trasy)
(najkorzystniejsza opcja, brak osobowych z Kutna w godz popołudniowych)
Z Sochaczewa pociągiem 17,26 lub 18,06 ew. 19,16
(pociąg do Warszawy, można do Zachodniej i się wrócić,
 lub wysiąść po drodze Błonie, Płochocin, Ożarów)