wtorek, 13 sierpnia 2024

Ciechanowiec - Zuzela - Bug... i inne atrakcje

 

Pojechał STR za chlebem. Nie za wielkie morze do Ameryki, tylko bliżej wzdłuż Bugu na Podlasie nasze. Woda wprawdzie mniejsza, za to wiatr w drodze powrotnej ogromny. Chciał ten wiatr jak ta wialnia oddzielić plewy od młóconego ziarna. Nie dał rady i wiał nadaremno bo nie wiedział, że w STR same zdrowe ziarna. Nie miał czego oddzielać, jednak wiał tak zawzięcie, że jeden pociąg z Małkini nam odjechał.

Oby każdemu chleba naszego powszedniego nigdy nie zabrakło, tak jak wspólnych niedzielnych wycieczek – Marek

Oj wiało, wiało ale 96 km się nastukało, i jak tu jechać ? główną, boczną -a na bocznej piach, samochodów jak mrówków, korek. Ogólnie rowerowo inaczej niż zwykle. Samo Święto chleba d… nie urywało, masa ludzi, po drodze niespodzianka i muzeum prymasa Wyszyńkiego w jego miejscu urodzenia, a z takim przewodnikiem warto tam było zajrzeć. Dzień wypełniony na maxa 15 godzin wycieczki.

I zapraszam do galerii zdjęć...



poniedziałek, 12 sierpnia 2024

III ZLOT TURYSTÓW MAZOWSZA

 W Zlocie Turystów Mazowsza w Wildze organizowanym przez Beneqteam Płock uczestniczyli rowerowi turyści z Płocka, Sochaczewa i Milanówka (Grażyna, dwie Zosie, Krysia, Julian i Adam). Pełen relaks, piękne miejsce w lesie nieoopodal Wisły w Wildze, mile wieczorki przy grilu i nowe i znane nam już miejsca. 

Maciejowice i okolice- znane z bitwy Tadeusza Kościuszki (zwiedziliśmy m.in muzeum Tadeusza Kościuszki) - to nowość.

Mariańskie Porzecze (urokliwy drewniany kościół) i znane nam miejsca Czersk i Góra Kalwaria. 

Wokół Wisła, lasy, sady, krowy i tempo bardzo lajtowe, pełny relaks. Nadrobiliśmy to w drodze powrotnej do Pilawy, odcinek po piachach przez las napewno zapamiętamy. 

wtorek, 6 sierpnia 2024

I jeszcze raz na ludowo - Ciechanowiec

 11 sierpnia (niedziela) wycieczka do skansenu- muzeum w Ciechanowcu. Tego dnia odbywa się tradycyjne Podlaskie Święto Chleba, tak więc wokół moc atrakcji. 

Dojazd do Małkini pociągiem. Z Milanówka do Warszawy Wschodniej wyjazd o godz. 6,30 - przejazd rowerami do Warszawy Wileńskiej i o godz. 8,02 wyjazd pociągiem do Małkini. Z Małkini start o godz. 9,30 i trasa wzdłuż Bugu przez Zawistki- Rostki- Zgleczewo- Zuzela- Nur- Tymianki- Ciechanowiec ok.34 km. W Ciechanowcu zwiedzanie muzeum i uczestnictwo w Podlaskim Święcie Chleba. Powrót do Małkini rowerami, dalej pociągiem. Całkowity dystans rowerowy ok. 70 km. Powrót z Małkini pociągiem ok godz.17. 


poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Plecionkarstwo, bibułkarstwo, falafle i samosa...

Wyruszyła nas ósemka z Milanówka . Po drodze zahaczyliśmy o dwór w Radoniach. Jest on tak bardzo blisko nas a nikt w nim nie był. Marek z Podkowy miał kiedyś okazję raz go  zwiedzać.


W Żabiej Woli było plecionkarstwo , malarstwo, bibułkarstwo a nawet mały rowerek ręcznie robiony z drutu. Były występy zespołów ludowych. Regionalne potrawy takie jak FALAFLE i PIEROŻKI SAMOSA- bardzo dobre. Na naukę tańca ludowego i wieczorną potańcówkę nie zostaliśmy, pojechaliśmy do Grodziska na lody. Tego nam brakowało na ludowym festynie. Wycieczka była bardzo przyjemna  -nakręciliśmy około 40 km .

Dziękuję za miłe towarzystwo . Halina

wtorek, 30 lipca 2024

4 sierpnia na ludowo - Siemonalia w Żabiej Woli

W pierwszy sierpniowy weekend kilka osób zapisanych z nas wybiera się na Zlot Turystów Mazowsza do Wilgi. Dla pozostałych wice-szefowa proponuje wyjazd do Żabiej Woli na Siemonalia. 

4 sierpnia (niedziela) . Start pod MCK Milanówek ul. Kościelna 3 godz. 14,00

Dystans ok. 40 km, trasa z Milanówka wg upodobań Halinki

 


SIEMIONALIA to reaktywacja spotkań ludowych zespołów, kapel i twórców stworzonych wiele lat temu przez Wojciecha Siemiona. Siemion był wielkim miłośnikiem folkloru, badaczem i popularyzatorem kultury polskiej wsi oraz wspaniałym aktorem. Przed laty związał swoje życie z Gminą Żabia Wola. W Petrykozach utworzył w zabytkowym dworze muzeum i niezwykle klimatyczny skansen.

Siemionalia po wielu latach powróciły do Gminy Żabia Wola.

 4 sierpnia 2024 r. odbędzie się druga edycja tego wydarzenia.

Podczas tegorocznych spotkań z kulturą ludową w Żabiej Woli

 wystąpią: zespół ,,Mrokowiacy” z Lesznowoli oraz zespół

 „Karczmarze” z Rzeszowa – laureaci wielu festiwali i

 przeglądów kapel ludowych.

Ponadto odbędzie się kilka warsztatów rękodzielniczych:
🟧plecionkarskie,
🟧bibułkarskie,
🟧oraz z tworzenia biżuterii.


Parada Kultur Świata i parada STR

 


Od czterech dni odbywał się w sąsiednim Grodzisku Festiwal Kultur Świata, kulminacja nastąpiła w niedzielę kiedy odbyła się parada ulicami Grodziska. Wystąpiły zespoły vocalno - taneczne z Kolumbi, Tajwanu, USA, Burundi i Polski. Do parady włączyła się również ekipa STR. Bez śpiewu i tańców, bez dmuchania w fujarki i walenia w bębny, ale w charakterze widzów. A że w strojach ludowych, naszych STR-owskich zauważeni przez organizatora i serdecznie przywitani. (a może to sprawka Juliana, który pomagał w rozruchu samochodu prowadzącego, i coś tam mu szepnął).

W dniach poprzednich można było obejrzeć wszystkie zespoły pojedyńczo na plenerowych koncertach, dzisiaj był tylko skrót w czasie parady i na zakończenie w Parku Skarbków (potem odbył się koncert finałowy w hali, ale tam już uczestniczyli nieliczni z nas). 

Dla nas i tak ten fragment festiwalu z paradą wszystkich zafascynował. Moc emocji, moc zdjęć (zapraszam do galerii), bębniarzy z Burundi oklaskiwaliśmy najmocniej, stąd potem wspólne zdjęcia. A rowerowo - zrobiliśmy paradę, soory, przejażdżkę na okrągło do Grodziska, a na zakończenie kawka w Milanówku. Długo nie było, ale przyjemnie spędzona rowerowa niedziela. 





poniedziałek, 29 lipca 2024

Nad Rawką ze Sławkiem

 21 lipca. Zbliżał się upalny weekend i przed STR pojawił się dylemat jaką trasę wybrać aby wycieczka, która powinna przynieś uczestnikom relaks i naładować akumulatory na kolejny zabiegany tydzień nie zamieniła się w ekstremalną wyprawę po której trzeba się regenerować przez kilka następnych dni.


Wybór padł na okolice rzeki Rawki. Rozpoczęliśmy z Jesionki położonej o niecałe pół godziny jazdy pociągiem z Milanówka. Ze względu na przyjazny dla rowerów zjazd z peronu i otoczenie siecią wyasfaltowanych, przebiegających w głębokim cieniu dróg, Jesionka była wymarzonym miejscem na rozpoczęcie przygody rowerowej. Pierwszy postój zaplanowany był w Jeruzalu, ale tu spotkała nas niezbyt miła niespodzianka. Okazało się że wszystkie sklepy, nie mówiąc już o budce  z rzemieślniczymi lodami są zamknięte. Wobec tak nieprzyjaznego powitania nie pozostało nam nic innego jak pognać dalej. Do miejscowości Kamion większość trasy prowadziła wzdłuż Rawki malowniczymi drogami na terenie Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. W Kamionie po uzupełnieniu zapasów napojów tak nieodzownych w 30 stopniowym upale, zatrzymaliśmy się na postój w cienistym parku położonym nad Rawką poniżej stopnia wodnego wybudowanego na potrzeby jednego z wielu młynów wykorzystujących wartki nurt tej malowniczej rzeki. Jak zawsze był kawka i losowanie a nie obyło się też bez kąpieli. Z tego miejsca część uczestników pognała do pobliskiej stacji kolejowej. Ci  którzy mieli jeszcze czas, po wizycie w lodziarni, i ponownej kąpieli,   podążając wzdłuż linii kolejowej dotarli do stacji kolejowej Jesionka, gdzie po prawie 60 kilometrach wycieczka się zakończyła.

Pozdrawiam Sławek